Gulasz z kurkami i kaszą gryczaną
Lubię kurczaki (nie nie, to nie samo uwielbienie),I lubię kurki.
A kurek kiedyś nie jadałam.
Nie wiem czemu, o takie dziecięce: nie lubię i już.
W ramach wypadu w nieznane, tak przed siebie, udało mi się zdobyć spory koszyk owych grzybów.
Pisałam chyba zresztą już o tym.
Kurki zdobyte oczywiście zostały drogą kupna, absolutnie nie kradzieży, a tym bardziej zbierania- ot lenistwo.
W ramach wykorzystywania kurkowych zapasów powstał sos kurkowo-koperkowy podany z kurzym cycem oraz coś ala torcik makaronowy- znaczy się sos do owego torciku.
Teraz przyszła pora na prosty gulasz mięsno-kurkowy podany z kaszą gryczaną.

Gulasz powstał poprzez połączenie kurek, podgotowanej marchewki, piersi z kurczaka, śmietany i pietruszki (uwaga wszystkim LLordom i nie-pietruszko-żercom mówimy, że to nie pietruszka! ;) )
Pychota, nie ma to tamto.
Gulasz z kurkami i kaszą gryczaną
3 porcje
400g mięsa (u mnie polędwiczki drobiowe)
2 garście kurek
200g kaszy gryczanej
cebula
4 małe marchewki
śmietana
oliwa
sól, pieprz
bulion drobiowy- ½-1 szklanki
posiekana natka pietruszki- niekoniecznie
Mięso i kurki oczyścić i pokroić w mniejsze kawałki.
Marchew obrać i pokroić w talarki.
W garnku zagotować wodę, posolić i wrzucić kaszę gryczaną. Gotować ok. 10 min. po czym odcedzić i odstawić na bok.
Na patelnię wlać oliwę, wrzucić cebulę i w momencie gdy będzie szklista dodać mięso i kurki oraz marchewkę.
Podsmażyć, po czym wlać bulion i dusić na małym ogniu aż mięso i kurki będą gotowe, czyli nie surowe.
Zdjąć z ognia i przestudzić, a następnie dodać 1-2 łyżki kwaśnej śmietany.
Na talerze wyłożyć kaszę i polać ją gulaszem.




przepisy


