Gryczane ciasteczka. Ze słonecznej Italii.
Jakiś czas temu wypatrzyłam w sklepie mąkę gryczaną.Kupiłam, bo w planach miałam ambitny chlebek z dodatkiem tejże mąki. Przepis gdzieś się zawieruszył, chleba nie upiekłam, a mąkę postawiłam w spiżarniowym kredensie i co pewien czas przesuwałam ją coraz bardziej do tyłu.
Coś z niej w końcu trzeba było zrobić...
Ciasteczka przypadkiem znalazłam u Dajany.
Są calkiem dobre, takie chrupkie i w sam rau słodkie, ale przyznaję, że trzeba się do nich trochę przyzwyczaić, gdyż mąka gryczana jest dość intensywna w smaku.
Nie posypywałam ich dodatkowo cukrem trzcinowym. Nie trzeba.

Gryczane ciasteczka
składniki:
-180 g mąki gryczanej-100 g mąki pszennej-60 g cukru trzcinowego-60 g białego cukru-125 g miękkiego masła-drobno otarta skórka z cytryny-1 łyżeczka proszku do pieczenia-1 jajo
Masło utrzeć na pulchną masę z cukrem (białym i trzcinowym) i jajem. Dodać obie mąki, proszek do pieczenia i skórkę cytrynową. Utrzeć.Ciasto zawinąć w folię spożywczą i wstawić na 1 h do lodówki. Rozwałkować na placki grubości 0, 5 cm, wykrawać foremką kszałty, przenieść na blaszki i piec w temp. 180 st C przez ok. 15 min.
Studzić na blaszce. Przechowywać w puszce.




przepisy


