Gruszkowa tarta na powitanie jesieni
Z wrzesniowym eqinoxem nastala kalendarzowa jesien, a i w powietrzu czuje sie juz chlod i wilgoc, choc wkolo nadal zielono i kolorowo od kwiatow. Pierwsze dni uplywaja mi, w skrocie mowiac, "gruszkowo". Znow mialam wiele szczescia - w prezencie (a moze raczej w wymianie towarowej :D) otrzymalam kosz gruszek - Red Williams. Przecudnej urody sa, z czerwonym rumiencem i slodkim wnetrzem z latwoscia moga stac sie symbolem jesiennej pory.Jak na milosniczke przetworow przystalo, zaczelam od prostego gruszkowego "maselka", ktore wybornie smakuje rozsmarowane cienko na cieplych jeszcze scones, z odrobina clotted cream.
Planuje jeszcze kilka innych spizarniano - zapasowych "dziel" z udzialem gruszek i na pewno nie zabraknie takze deserow, w ktorych gruszki sa po prostu niezastapione.
Wczoraj na powitanie jesieni zrobilam klasyczna francuska tarte na Pate Brisee z migdalowym kremem tant-pour-tant, ktorego skladniki zawsze waza tyle samo.

Tarta gruszkowo-migdalowa
3-4 dojrzale, duze gruszki, obrane i pokrojone na cwiartki wzdluz
Pate Brisee:
200g maki pszennej zwyklej
2 lyzeczki drobnego cukru
100g zimnego masla, w malych kawalkach
szczypta soli
3-4 lyzki lodowatej wody
Do miski wsypuje mak , sol i cukier. Dodaje maslo i siekam wszystko nozem, az powstana male grudki. Skrapiam je lodowata woda i szybkimi ruchami zlepiam okruszki w kule ciasta. Ukladam ja na kawalku folii, zawijam, rozpalaszczam nieco i wkladam do lodowki na 30-60 minut.
Rozwalkowuje ciasto na placek i wykladam nim 27cm foremke do tart (z wyjmowanym spodem). Nakluwam gesto widelcem, przykrywam folia i wkladam znow do lodowki na 15-30 minut. W tym czasie rozgrzewam piec do 200C. Pieke tarte na zloto, ok. 20 minut. Wyjmuje z pieca, studze na kratce.
Krem migdalowy:
100g masla, miekkiego
100g cukru drobnego
2 duze jajka
100g mielonych migdalow
2 lyzki maki
2-3 krople migdalowego ekstarktu
Maslo ubijam z cukrem, az masa stanie sie lekka i puszyta. Dodaje po jednym jajku ciagle ubijajac. Wsypuje mielone migdaly i make, dodaje kilka kropli ekstraktu migdalowego, delikatnie mieszam lyzka.
Krem wykladam na wystudzone kruche ciasto, wyrownuje lekko i na wierzchu ukladam cwiartki gruszek. Pieke w piecu rozgrzanym do 190C przez 30 - 35 minut. Podaje lekko przestudzona.
Zycze smacznego!
Przepis z "French Desserts" Laury Washbourn.




przepisy


