Gruszkowa poezja

To chyba ostatnie gruszki w tym sezonie, oczywiście zerwane z rodzimego drzewka:P Proponuję więc gruszkowy placek z połączeniem ciasta kruchego i ucieranego, coby chrupało i rozpływało się w ustach:)
Na formę średniej wielkości przygotowujemy:
- ciasto kruche: 400g mąki, którą ucieramy widelcem z kostką zimnego masła, aż będzie w miarę jednolita masa. Dodajemy 4 żółtka, kilka kropli aromatu waniliowego, 5 łyżek cukru i zagniatamy na gładkie ciasto, najlepiej widelcem, dopiero pod koniec radzę użyć rąk:) Gdyby się nie kleiło dolewamy odrobinę wody. Wstawiamy do lodówki.
- ciasto ucierane: 8 łyżek masła ucieramy z 6 łyżkami cukru, aż stanie się puszystą masą. Dodajemy 4 jajka, mieszamy, następnie dodajemy 200 g mąki, szczyptę soli i 3 łyżki kakao w proszku. Z tego powstanie nam w miarę gęsta pachnąca czekoladą masa. Jeśli chcemy trochę ją podnieść i zwiększyć objętość, radzę dodać pianę ubitą z 1-2 białek ( które zostały po kruchym cieście;P).
Piekarnik nastawiamy na 180C i zajmujemy się ciastem:) Formę wykładamy pergaminem i wylepiamy kruchym ciastem, włącznie z brzegami, na to wlewamy ciasto czekoladowe i układamy obrane połówki gruszek, potrzeba około 8. Pieczemy jakieś 40 minut. Posypujemy cukrem pudrem lub polewamy syropem wg uznania:D




przepisy




