Grunt to się czymś zająć...pożytecznym ;)
Jak to często w życiu bywa, przytrafiają nam się rzeczy o których nawet nie próbujemy śnić, gdyż ich po prostu nie chcemy. Oczywiście i mi przytrafiła się właśnie taka rzecz, jakby nie patrzeć bezprawnie. Dopadła mnie sesja, której wcale nie powinno być, a jest! Czemu? A temu, że niektórzy mają pecha i nawet na mecie studiowania mają egzaminy, choler*** ciężkie egzaminy. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Dzięki sesji mam więcej czasu na wszystko co nie jest związane z nauką :) ))) Temu też uwarzyłam Oczkowy bulionik i opierając się na przepisie Adrijah (zmieniając kilka punktów, jak to zwykle u mnie bywa) stworzyłam Zupę krem z kukurydzy.
Łatwo było, nie ukrywam, bo cóż za filozofia tam coś obrać, tam coś dorzucić, tam coś przypieprzyć. No, ale bez żyrafiny by się nie obyło, więc kolejne ukłony w jej stronę.
Jak juz miałam ten bulionik i wyjedzone z niego warzywa, odmierzyłam 200ml, które zagotowałam z połową puszki (ok.100g) kukurydzy, oczywiście z puszki. Po jakiś 10 minutach, wlałam resztki mleczka kokosowego co pozostało z wczorajszej bananówki i podgotowałam jeszcze chwilkę. Myślę, ze zwykłe mleko lub śmietanka też byłyby o.k. Następnie wkroczyła żyrafa i zmiksowała wszystko na prawie gładką maź. Buntowała sie przy tym nie miłosiernie, ochlapując mnie i wszytko dookoła. Wybaczyłam jej, bo cóż mogłam na to poradzić, jak kukurydziana skórka okazała się skurczybykiem nie do zmiksowania. Otrzymaną maź podgrzałam ponownie, wrzuciłam łyżeczkę (kopiastą) maki kukurydzianej i zagotowałam. Bulgotało to do chwili gdy mąką zagęściła mieszankę.
Spróbowałam i mina mi zrzedła. Trza przyprawić i to ostro. Dlatego dorzuciłam trochę pieprzu, soli czosnkowej i posypałam pestkami dyni, bez których dla mnie ta zupa nie miałaby racji bytu.
Po przyprawieniu zupka okazała się bardzo smaczna i godna ponownego upichcenia :)
Zupa krem z kukurydzy
1 porcja
http://redandpale.blox.pl/2008/12/Zupa-krem-z-kukurydzy.html
- 200 ml bulionu
- 100 ml mleczka kokosowego/mleka/chudej słodkiej śmietanki
- 100 g kukurydzy konserwowej
- szczypta białego mielonego pieprzu, soli czosnkowej
- garść pestek dynii
- 1 kopiasta łyżeczka mąki kukurydzianej
Do bulionu wrzucić kukurydzę i gotować 15 minut. Wlać mleczko/śmietankę. Zmiksować na krem. Zagęścić mąką kukurydzianą, zagotować. Doprawić pieprzem, solą czosnkową. Posypać pestkami dynii.
Bulion warzywny wg. Oczka (z moimi modyfikacjami)
Obieramy i myjemy: marchewkę, pietruszkę, kawałek selera i pora. W garnku, na kapce oliwy podsmażamy 2-3 ząbki czosnku i cebulę (obrana, ale w całości). Zalewasz wodą, wrzucasz resztę warzyw. Dodajesz ziarenka pieprzu, ziele angielskie, listek laurowy, lubczyk. Gotujemy jakieś 1,5 h, przecedzamy, doprawiamy sosem sojowym, pieprzem i suszonym lubczykiem.




przepisy

