Grochówka rzeszowska
Przepis na tą zupę ma około 30 lat, jest nieco bardziej pracochłonny, ale zupa wychodzi na prawdę pyszna. A dokładniej przepis pochodzi z książki "Zdrowa Kuchnia Polska" -autorzy: Renata Bielecka i Maria Gładysz.
Zupę po ugotowaniu pozostawiam na około 2 godziny. W tam czasie zgęstnieje (groch się rozpadnie) i nabierze smaku...choć w między czasie i tak zjem przynajmniej jedną miseczkę:-)
Cóż więcej napisać...grochówkę jest bajecznie pyszna, gęsta, cudownie pachnie czosnkiem...a do tego jeszcze kawałek chleba, albo grzanka....PYCHA!

Składniki:
- 40 dag łuskanego grochu
- 20 dag wędzonego boczku (w kawałku)
- 25dag kości wieprzowych i wołowych (można pominąć)
- 25 dag włoszczyzny
- 10 dag cebuli
- 4 ząbki czosnku
- około 10 dag wędzonej kiełbasy
- 2 dag masła
- 2 dag mąki pszennej
- woda
- majeranek
- listek laurowy
- pieprz, sól
Groch wsypać do garnka, zalać wodą, tak aby był przykryty (jeśli potrzeba w czasie gotowania dodać nieco więcej wody). Gotować do czasu, aż groch będzie miękki.
Włoszczyznę umyć i podzielić na mniejsze części. Włożyć do garnka zalać wodą (około 2 litry). Wrzucić ziele, listek, 2 ząbki czosnku, kości i boczek w kawałku. Gotować na średnim ogniu, w między czasie lekko doprawić solą i pieprzem. Gotujemy do czasu, aż warzywa będą miękkie.
Do ugotowanego grochu wlewamy cały wywar(oprócz włoszczyzny, kości i boczku).
Marchewkę kroimy w kostkę i dodajemy do zupy.
Boczek, kiełbasę i cebulę kroimy w kosteczkę i podsmażamy na rumiano, dodajemy do zupy.
Na patelni rozpuszczamy masło, dodajemy mąkę i energicznie mieszamy. gdy zasmażka się zarumieni dodajemy do zupy (jeśli ktoś lubi można zrobić podwójną porcje)
Całość doprawiamy majerankiem, solą, pieprzem (można wegetą zastąpić, jeśli ktoś używa).
Na sam koniec pozostałe 2 ząbki czosnku przeciskamy przez praskę i dodajemy do zupy. Ten ostatni etap jest bardzo ważny, zupa nabiera czosnkowego smaku i aromatu.
* Zamiast włoszczyzny i kości możemy zaoszczędzić sobie czas i dodać gotowy bulion*
*Groch cały należy namoczyć w zimnej, przegotowanej wodzie na kilka godzin (lub noc)*
*Groch przed wymieszaniem z bulionem możemy przetrzeć przez sito*

Zupę dodaje do akcji Ireny i Andrzej "Gotujemy po polsku", która jest pod patronatem serwisu





przepisy



