Gotujemy po polsku. Zupa z piwa, przepis z 1827r.

Trzy kwatérki piwa gotuy z trochę cynamonu, skórkami cyrynowemi, rozbii w garnku 8 żółtek, doday pół kwatérki gotowanéy śmietanki, zamiészay na gorąco dobrze razem; daje się z grzankami z bułek na pozdłuż kraianemi.*

Trzy kwaterki to mniej więcej 750 ml, ja zrobiłam zupę z zawartości jednej 660 ml butelki; dałam całą laskę cynamonu, skórkę otartą z jednej cytryny, sześć żółtek, 125 ml śmietanki. Pozwoliłam żeby piwo chwilkę się pogotowało z cynamonem i skórką cytryny, roztrzepałam jajka, powoli wlałam do nich zagotowaną śmietankę mieszając ciągle. Ściągnęłam piwo z palnika, dodałam śmietankę z jajkami, zamieszałam.
W przepisie nie ma cukru, co pewnie zauważyliście, ale ja swoją posłodziłam, łycha brązowego cukru złagodziła smak zupy i podkreśliła jej korzenny charakter. Po ugotowaniu i spróbowaniu dodałam też cztery goździki, bo wydawało mi się, że czegoś jeszcze potrzeba. Zupa jest lepsza gdy chwilę postoi i zgęstnieje, smakowała mi i na ciepło i na zimno.
Lubię piwo i lubię korzenne smaki, piwna zupa bardzo mi więc odpowiada. Była to moja pierwsza w życiu taka polewka i przyznam się, że pierwsza łyżka trochę mnie zdziwiła, druga zaintrygowała a po trzeciej byłam już fanką. Po powrocie z pracy mojego męża obserwowałam u niego podobne reakcje. Zdecydowanie powtórzę!
* Przepis pochodzi z tej (link) książki, przygotowałam wpis w ramach:
Zabawę zorganizowali Irena i Andrzej, a patronuje jej serwis Z Pierwszego Tłoczenia.





przepisy


