Gorsza strona jesieni i czekoladowy otulacz.

Nie wiadomo,gdzie podziały się kolorowe liście.
Wiatr z trudem je odnajduje.
Słońca mniej i mniej.
I drzewa stają się smutne.
Rankiem coraz więcej białego szronu.
Wyciągam pudła z napisami: szaliki i rękawiczki,czapki,ciepłe skarpety.
W garderobie przestawiam późnojesienne i zimowe obuwie ,do przodu'.
Odwieszam lżejsze kurtki ,do tyłu'.
Na kanapie legły dwa wełniane pledy i szal.
Dla mnie jesień wkracza w nieprzyjazne stadium.
Poszukuję otulaczy i ocieplaczy.
W szafie i w kuchni.
W kuchni przede wszystkim!

Robię czekoladę.
Mieszam 'złoto Majów' z aromatycznymi przyprawami i solą,dorzucam pestki dyni.
Ociepli moje myśli.
Otuli mnie i ochroni przed gorszą stroną jesieni.

Gorzka czekolada z pestkami dyni i solą morską
200g gorzkiej czekolady 70% kakao np.Lindt
pól szklanki wyłuskanych pestek dyni plus 2 łyżki
1 łyżeczka cynamonu
2 łyżeczki mielonego imbiru
1/4 łyżeczki mielonej gałki muszkatołowej
1/4 łyżeczki ziela angielskiego
1/2 łyżeczki mielonej papryki chili
pół ziarna kardamonu,roztartego
gruba sól morska do posypania
Przyprawy wymieszać.Czekoladę połamać,włożyć do garnuszka i rozpuścić w kąpieli wodnej.
Dodać 2 łyżeczki mieszanki przypraw i pół szklanki nasion dyni.Wymieszać.
Rozsmarować na papierze do pieczenia na dowolną grubość.Posypać 2 łyżkami nasion dyni i solą morską.Kiedy masa wystygnie, włożyć do lodówki do całkowitego zastygnięcia.
Wyjąć i połamać na kawałki.
*pomysł na czekoladę stąd

Subtelne ciepło przypraw i smak gorzkiej czekolady.
Dynia w pestkach.
Lubicie?




przepisy

