Gdy dziecko nie chce spać...
... dać mu mleka ;-)
Są takie noce, gdy nie mogę spać. Najpierw przewracam się z boku na bok, później włączam telewizor i bezmyślnie oglądam co ciekawsze programy, a potem nerwica mnie bierze, wstaję i odpalam komputer.
Kiedyś bardzo lubiłam te noce, wyciągałam stare pamiętniki, albumy ze zdjęciami i wspominałam, śmiejąc się i płacząc na zmianę.
Dziś jednak mimo bezsennej nocy nie miałam ochoty na wspominki, ostatnimi czasy czuję się jakby ktoś pozbawił wszelkich uczuć, jakbym była w środku pusta i niewrażliwa.
Dziś, miałam ochotę coś zjeść, coś dobrego, ale lekkiego, coś szybkiego i nie skomplikowanego. Coś mlecznego? O tak, po nocnym oglądaniu kuchni.tv i programie o serach (btw. świetny był) zachciało mi się mleka.
Przypomniał mi się przepis ze strony Islandskimi daniami, na szybką, prostą zupę mleczną, a raczej mleko z makaronem. Od dawna chodziło za mną taka zupa, bo z zup to mleczne najbardziej lubię, no i nadarzyła się okazja by ją spałaszować, a przy okazji w tygodniu kuchni skandynawskiej wzięłam udział ;)
Cóż za radość, cóż za smak, tak to właśnie princesski lubią najbardziej :)
Zupa mleczna z makaronem- Makkarónumjólk
250 ml mleka
30 g makaronu świderki (pół pszennego, pół pełnorazowego)
woda (do ugotowania makaronu)
łyżeczka cukru
szczypta soli
cynamon lub cukier cynamonowy
Makaron ugotować na miękko. Mleko zagrzać, dodać cukier, sól i cynamon. Odcedzony makaron wyłożyć do miseczki i zalać gorącym mlekiem.
lub forum cincin




przepisy


