Galaretkowy piętrus
Mili Czytelnicy zawstydzili mnie nieco tym, że nie pojawiają się nowe wpisy. Postanowiłam wiec im zadość uczynić i stworzyć nową notkę na blog. Dziś prezentuję galaretkowego piętrusa - wymagający czasu, ale za to bardzo pyszny deser zgodny oczywiście z metodą Montignaca. Receptura wyszukana na Diecie Zuzla. Autorką przepisu jest jasminherf.
Składniki
- 450 gram mrożonych wiśni
- 6 mandarynek
- duży jogurt (użyłam brzoskwiniowej Jogobelli light)
- 2 -3 opakowania żelatyny (na litr wody każda)
- fruktoza do smaku
Uwaga wstępna
Keksówkę wykładamy folią spożywczą w taki sposób, żeby po zastygnieciu deseru można go było swobodnie wyciągnąć.
Warstwa pierwsza
3 łyżeczki żelatyny rozpuszczamy w 70-80 ml gorącej wody. Ubijamy tymczasem jogurt. Kiedy żelatyna wystygnie, wlewamy ją, nadal nie przerywając mieszania, do jogurtu. Wlewamy całośc do keksówki równo rozkładamy i wstawiamy do lodówki, aż całkowicie zastygnie. Ta warstwa dość szybko robi się sztywna - mniej wiecej po 2-3 godzinach.
Warstwa druga
Mandarynki obieramy, kroimy w kostkę, wrzucamy do dość gorącej wody(ok 0,5 litra) . Dodajemy fruktozę do smaku. 3 łyżeczki żelatyny rozpuszczamy w 1/3 szklanki gorącej wody i wlewamy do wywaru z mandarynek. Gdy całość ostygnie ? wlewamy do tortownicy na zastygniętą warstwę jogurtową i wstawiamy do lodówki. Czekamy aż warstwa zastygnie.
Warstwa trzecia
Zamrożone wiśnie wrzucamy na kilka minut do wrzącej wody (ok 1/2 litra) osłodzonej fruktozą do smaku. Gotujemy chwilkę. Następnie w odrobinie gorącego 'kompotu' z wiśni rozpuszczamy żelatynę (3 łyżeczki), wlewamy żelatynę energicznie mieszajac do całosci, a kiedy wystygnie wylewamy na warstwę numer dwa.
Smacznego!





przepisy


