Galaretki mięsno-warzywne
Kochani!
Galaretki mięsno-warzywne przygotowywałam już w lutym, jednak wtedy nie doczekały nawet swojej sesji zdjęciowej. Zainspirowana pięknymi galaretkami Mopsa w Kuchni, które możecie zobaczyć tu i tu, postanowiłam uszczęśliwić mojego A., który jest wielkim fanem klasycznej polskiej, domowej kuchni. To on w domu gotuje bigosy, fasolkę po bretońsku, grochówkę czy leczo. Ja za tymi potrawami nie przepadam i gdy już trafiają na stół jem je w bardzo małej ilości. I to nie dlatego, że A. źle gotuje.... Co to to nie! A gotuje bardzo dobrze, to po prostu moje podniebienie woli sałatki, pizze, makarony i zapiekanki :) Jednak wracając do galaretek - zarówno te przygotowane w lutym jak i te przygotowane kilka dni temu zrobiłam głównie dla A, który zjadł, pomarudził, że kukurydza nie pasuje i pochwalił za kilka innych spraw. A ja w tym czasie potakiwałam głową zajadając się kanapką ;)

Składniki:
- 1 podwójna pierś z kurczaka
- 1 średnia peklowana golonka
- 2,5 litra wody
- kilka liści laurowych
- kilka ziarenek ziela angielskiego
- 1 duża cebula
- 2 łyżki sosu sojowego
- garść majeranku
- 1/2 bulionetki drobiowej
- pieprz i sól do smaku
- 50g żelatyny
- 2 średnie marchewki
- groszek konserwowy
- kukurydza konserwowa
- 2 jajka ugotowane na twardo
- 1 średnia cebula
Do dużego garnka wlewamy wodę, dodajemy golonkę, pierś z kurczaka, dużą pokrojoną w plastry cebulę, obrane marchewki, ziele angielskie, liści laurowe, bulionetkę, sos sojowy, majeranek oraz sól i pieprz. Całość gotujemy około 2 godzin na średnim ogniu pod przykryciem. Z gotowego, ugotowanego bulionu wyciągamy mięso oraz marchewki, dodajemy do płynu żelatynę i ponownie zagotowujemy. Po około 10ciu minutach bulion zdejmujemy z kuchenki i przecedzamy. Odstawiamy.
Ugotowane mięso rozdrabniamy i odkładamy. Marchewkę tniemy na plastry, przygotowujemy kukurydzę i groszek, siekamy na plastry średnią cebulę i jajka.
Do miseczek (najlepiej nie za dużych - 300ml jest ok) wkładamy według uznania warzywa i mięso. Najlepiej robić to warstwami, przy okazji układając apetyczne wzorki. Gotowe delikatnie zalewamy bulionem z żelatyną i odstawiamy do ostygnięcia. Następnie wkładamy do lodówki w celu zestalenia. Gotowe podajemy wyjęte z miseczek na talerzyki.


Smacznego!
B




przepisy


