ostatnio szukane:

szyszka masło olej cebula
Wybrane przez redakcję wpisy blogowe raz na 2 tygodnie w twojej skrzynce email:
Zapisz się na Kurier Kulinarny »
gruszka
gruszka Prowadzi bloga: Gruszka z fartuszka
Inne tego autora: razowe penne z łososiem i sosem porowo-śmietanowym 67 z 67
Francuskie ciasteczka wiśniowo-pomarańczowe
Składniki
11/01/2012

francuskie ciasteczka wiśniowo-pomarańczowe

Wczorajszy łosoś okazał się zdradziecki i niestety nam zaszkodził. Choć danie było pyszne, to rybka chyba nie do końca była pierwszej świeżości i skończyło się tym, że od wczoraj walczyłam z mdłościami. Motyw imbiru chcąc nie chcąc zagościł w mojej głowie. Po wypiciu herbaty z imbirem poczułam się lepiej. Na tyle lepiej, że zachciało mi się ciasteczek. Ale żeby dać żołądkowi taryfę ulgową ciasteczka też są z domieszką tej leczniczej przyprawy. 

Zdjęcie - francuskie ciasteczka wiśniowo-pomarańczowe  - Przepisy kulinarne ze zdjęciami

Składniki:

- 1 rulon ciasta francuskiego (u mnie tym razem light, ale polecam jednak używać standardowego)

- 1 pomarańcza

- 2 garście mrożonych wiśni

- 2 łyżki rumu

- 1 łyżeczka imbiru

- cukier (około 3 łyżek)

- płatki migdałów do dekoracji

Ciasto rozwijamy i dużą szklanką wykrawamy kółka. Wewnątrz każdego z kółek mniejszą szklanką/kieliszkiem zaznaczamy lekko wduszając (ale nie wycinamy!) mniejszy okrąg. Ciasteczka rozkładamy na blaszce w lekkich odstępach. 

Do rondelka wrzucamy wiśnie. Dodajemy wyciśnięty sok z pomarańczy razem z miąższem i czekamy aż się zagotuje. Dodajemy rum i imbir i gotujemy jeszcze przez chwilę.

Sok odcedzamy (ja dolałam do niego wody i wypiłam, ale nie każdemu może odpowiadać taka dawka imbiru :) ). Ugotowane wiśnie nakładamy na powycinane kółka, po kilka sztuk (2-3) na jedno, tak, żeby mieścić się w mniejszym kółeczku. Ciasteczka posypujemy cukrem i migdałowymi płatkami. 

Pieczemy 15 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni.

Smacznego życzy gruszka z fartuszka! :)

Ps. Po wycięciu kółek z ciasta francuskiego zostaje sporo ścinek. Oczywiście można wycinać kwadraciki, ale u gruszki nic się nie marnuje - jutro podpowiem co dobrego można zrobić z resztek ciasta ;)