Francuska zupa czosnkowa
Dzisiaj jest Dzień Czosnku, dlatego u mnie kolejna już zupa czosnkowa. W poprzednich latach przygotowałam zupę czosnkowa w wersji czeskiej i korsykańskiej. W tym roku padło na francuską i muszę powiedzieć, że bardzo mi smakowała. Każda z wersji jest inna i choć moją najbardziej ulubiona wersja pozostaje korsykańska (pewnie ze względu na dodatek żółtego sera;-)), to i francuska nie raz jeszcze zagości na moim stole. Przepis zaczerpnęłam od Tatter.

Składniki:
- 30 ząbków czosnku
- 125 ml oliwy z oliwek (koniecznie dobrej jakości)
- 125 g boczku, drobno pokrojonego
- 1-2 mączyste ziemniaki, pokrojone w kostkę
- 1 1/2 litra dobrego wywaru drobiowego
- bouquet garni (np. liść laurowy, liście selera naciowego, gałązka tymianku, 3 gałązki pietruszki zielonej)
- 3 żółtka
- sól, pieprz do smaku
Ząbki czosnku pozbawić łupinek i przecisnąć przez praskę. W rondlu o grubym dnie rozgrzać łyżkę oliwy i usmażyć na niej boczek, bez brązowienia (na średnim ogniu około 5 min.). Dorzucić czosnek i ziemniaki. Garnek przykryć pokrywką, ogień zmniejszyć i dusić tak wszystko przez około 5 minut. Gdy ziemniaki zmiękną dolać wywar drobiowy i włożyć bouquet garni. Doprowadzić do wrzenia, a potem gotować na wolnym ogniu przez 30 minut - w tym czasie ziemniaki powinny się kompletnie rozpaść.
Żółtka wlać do dużej miski i cieniutkim strumieniem wlewać do nich oliwę ciągle ubijając trzepaczka. Gdy masa zgęstnieje dodać stopniowo do niej gorącą zupą. Następnie przepuścić całość przez sito, i z powrotem do rondla. Podgrzać (bez gotowania) i doprawić solą i pieprzem.
Smacznego:-)





przepisy





