Egzotyczna granola
na te granole mialam ochote juz wieki temu...srodek zimy, a mnie marzylo sie przeniesc smakiem do cieplych krajow. zajadac swieze mango, papaje, anasasa i popijac to mleczkiem kokosowym...

nie udalo sie! to kolejny przyklad na to, jak czas nami manipuluje. ucieka nam przez palce. daje zapomniec o sprawianiu sobie przyjemnosci. pochlania nas doszczetnie.
dzieki akcji Mico i jego propagowaniu sniadan w maju, wreszcie mi sie przypomnialo! ej, no przeciez ja juz nie jadlam tyle czasu granoli! koniecznie trzeba to nadrobic!
w czasie ostatnich zakupow znalazlam wymarzona mieszanke suszonych owocow, ktore idelanie pasowaly do mojej egzotycznej granoli. teraz nie pozostawalo nic innego jak nie dac sie czasowi!
*przepis wlasny

egzotyczna granola
(ok. 600g granoli)
3 i 1/2 szklanki platkow owsianych
175g suszonych egzotycznych owocow, takich jak papaja, ananas, mango
niecala 1/2 szklanki wiorkow kokosowych (ja dalam jeszcze mala garstke platkow kokosowych)
100g migdalow
100g orzechow laskowych
1/2 szklanki plynnego miodu
2 lyzki oleju
2 lyzki cukru
orzechy i migdaly mozna posiekac, ale ja uzywam w calosci. platki owsiane wymieszac w misce z cukrem, orzechami i migdalami.
na malym ogniu podgrzac olej i miod, mieszajac, az sie polacza. polac tym plynem przygotowane platki z cukrem, orzechy i migdaly. wymieszac.
rozlozyc rownomiernie w formie na papierze do pieczenia. zapiekac 20 minut w 180 stopniach, od czasu do czas mieszajac (ja mieszam trzy razy).
wystudzic. nastepnie polaczyc z suszonymi owocami oraz wiorkami kokosowymi. dobrze wymieszac.
trzymac w szczelnych pojemnikach.
podawac z goracym mlekiem.
granole dodaje do dwoch akcji: "sniadanie majowe 2" wedlug Mico oraz "festiwal platkow owsianych" wedlug Joanny63:





przepisy

