Dyniowe placuszki z syropem klonowym

Po powrocie z pracy, dostałam od męża prezent- nową książkę "Nigella Świątecznie"!
Już samo przeglądnie pięknie wydanych stron sprawiło mi niesamowitą przyjemność. Nie mogłam już doczekać się następnego dnia i wypróbowania któregoś z przepisów!
Na pierwszy ogień poszły dyniowe placuszki.
Jasnopomarańczowe, mięciutkie, podane z syropem klonowym i płatkami migdałów.
Jeśli tak smakują Święta Nigelli, proszę, niech trwają cały rok!


Składniki (na ok. 30 sztuk):
2 jajka
375 ml maślanki
400 g puree z dyni (wcześniej upieczona i zmiksowana dynia)
250 g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki sody
1/4 łyżeczki soli
olej roślinny do smażenia
syrop klonowy plus orzechy włoskie, pekan lub migdały do posypania wierzchu placuszków

Przygotowanie:
Jajka wymieszać trzepaczką z maślanką aż do spieniania masy. Dodać dynię oraz kolejno: mąkę, cukier, proszek do pieczenia, sodę oraz sól. Mieszać do powstania gładkiego ciasta naleśnikowego. Na patelnię wylać odrobinę oleju, jego nadmiar zebrać papierowym ręcznikiem (tłuszcz powinien tworzyć minimalną warstwę). Ciasto nakładać na gorąca patelnię łyżką, tworząc placuszki o ok. 10 cm. średnicy. Smażyć na złoto z obu stron (przewrócić na druga stronę, gdy na plackach pojawią się pęcherzyki). Podawać ciepłe, polane syropem klonowym.
------------------
Przypominam o KONKURSIE z nagrodami - szczegóły znajdziecie TU i TU :)
Serdecznie zapraszam do wzięcia udziału!
------------------




przepisy


