Dynia
Czas pogodzić się z tym, że nastała już jesień, zapomnieć o szparagach i przerzucić na warzywa jesienne. Razem z jesiennymi chłodami, mżawkami, opadającymi liśćmi nadszedł czas DYNI!. Udało mi się kupić ładny, dorodny, 10cio kilowy egzemplarz (na zdjęciu) i w weekend zajmę się obróbką. Będzie pewnie zupa z dyni i dynia marynowana. Gdzieś, kiedys widziałem też przepisy na kotlety z dyni - może zrobię i opiszę. Co do dyni marynowanej to marzy mi się z imbirem i ostrą papryką - myślę nad przepisem cały czas, może wpadną mi do głowy jakieś inne dodatki, nastawię pewnie kilka słoików.
Ale póki jeszcze wielka dynia leży sobie spokojnie, kilka informacji o tym warzywie.
Dynia - łac: Cucurbita - roślina jednoroczna pochodząca z Ameryki, należąca do rodziny dyniowatych. Obejmuje ok. 20 gatunków.
Wartości odżywcze dyni - dynia jest niskokaloryczna, lekkostrawna ale bogata w minerały (potas,magnez,wapń,żelazo,fosfor), witaminy (B,C,kwas foliowy), tłuszcze nienasycone i wielokrotnie nienasycone. Za pomarańczowawy kolor odpowiedzialny jest betakaroten - antyutleniacz przerabiany przez organizm na witaminę A. Dzięki dużej zawartości błonnika dynia jest warzywem sycącym i świetnie regulującym działanie przewodu pokarmowego. Pestki dyni (te już są ciężkostrawne) zawierają dużą ilość cynku chroniącego gruczoł krokowy.
Jak widać z powyższego opisu Dynia to samo zdrowie :)
Gdzie kupić dynie
Ja swoją kupiłem na bazarku w Warszawie. Kosztowała 2.50PLN za kilogram. Widziałem też dużo dyń, zapewne tańszych, pod Warszawą - w Lesznowoli przy drodze Piaseczyńskiej rozstawiło się kilka straganów i przy wjeździe do Konstancina od strony Wilanowa stoi jeden stragan ale za to bardzo duży.
PS. Byłbym zapomniał o jeszcze jednym plusie dyni. Wszak zbliża się Halloween i można z niej zrobić halloweenową lampę.
PS2. W weekend biorę się do roboty - przepisy i wrażenia już wkrótce.
Ten tekst pochodzi z http://zajadamy.blox.pl



przepisy


