Domowy bulion drobiowy

W Kuchni Ireny i Andrzeja kończy się już drugi miesiąc kulinarno-blogowej podróży "Z Widelcem po Azji".A ja dopiero dzisiaj dołączam z pierwszym wpisem - wiadomo, że chęci nie zawsze idą z parze z możliwościami, niestety.Skoro już jednak ruszyłam, to mam nadzieję, że los nie odstawi mnie znowu na boczny tor.Zacznę od podstawowego składnika wielu potraw w kuchni chińskiej, czyli od bulionu drobiowego.
To propozycja według znanej książki "Łatwa kuchnia chińska", z której kilka przepisów znajdzie się na pewno w tej akcji.
Podobne przepisy na takie bazowe rosoły można znaleźć w książce Katarzyny Pospieszyńskiej "Kuchnia chińska" w rozdziale o chińskich dodatkach.
Składniki:- 2,7 kg różnych części kurczaka (łapki, skrzydełka, udka, nóżki)- 5 litrów wody- 3 kawałki korzenia imbiru pociętego ukośnie na plasterki - 6 dymek bez zielonych części (ja dałam z zielonymi)- 6 nieobranych, lekko zmiażdżonych ząbków czosnku- 1 łyżeczka soli
Włożyć całego kurczaka do dużego garnka (kości mogą być zamrożone lub rozmrożone).Zalać mięso zimną wodą i zagotować na wolnym ogniu.Płaską łyżką zbierać szumowiny i pilnować, żeby bulion nie zagotował się gwałtownie.Zbierać szumowiny do czasu, aż zupa będzie klarowna, co może zająć 20-40 minut (przy gotowaniu na małym ogniu).Nie należy mieszać bulionu.Dodać imbir, dymkę i sól.

Gotować bulion na bardzo małym ogniu 2-4 godziny.Należy przynajmniej 2 razy zebrać warstwę tłuszczu z powierzchni.Przecedzić zupę przez kilka warstw gazy, albo gęste sito.Ostudzić całkowicie i wstawić do lodówki - później usunąć warstwę tłuszczu z powierzchni.I jest gotowy do użycia...
Można go przelać do pojemników i zamrozić na później.
Gdy jest potrzebny wystarczy wyciągnąć z zamrażarki - jedynie trzeba pamiętać, by to zrobić na tyle wcześniej, żeby dało się wypchnąć bulion z pojemnika.




przepisy



