Domowa chińszczyzna..
Nie wyobrażam sobie swojej kuchni bez woka. Niejednokrotnie wykorzystuję go jako większą patelnię, dziś jednak użyłam go, jak tradycja przykazuje, by kulinarnie przenieść się daleko na wschód. Podróż do Chin w obecnej kondycji finansowej jest dla mnie równie nieosiągalna jak wyprawa na księżyc. Mogę jednak oddać się marzeniom o Terakotowej Armii czy Wielkim Murze zajadając się domową chińszczyzną..Składniki:
- 200 g makaronu jajecznego,
- opakowanie (nie pamiętam gramatury) grzybów mun,
- 2 papryki - czerwona i żółta,
- pół główki kapusty pekińskiej,
- 1 zielony ogórek,
- 1 cebula,
- 2 piersi z kurczaka,
- 4 ząbki czosnku,
- kawałek imbiru,
- 5 łyżek ciemnego sosu sojowego,
- 2 łyżki musztardy,
- sól, pieprz..
Kurczaka kroimy w kostkę. Wrzucamy do marynaty przygotowanej z dwóch łyżek sosu sojowego, startego imbiru i dwóch ząbków czosnku. Chłodzimy przez conajmniej godzinę.
Cebulę siekamy w piórka, kapustę szatkujemy. Paprykę oraz ogórka kroimy w "zapałki". Grzyby przygotowujwmy zgodnie z wskazówkami na opakowaniu.
Na woku rozgrzewamy niewielką ilość tłuszczu. Wrzucamy cebulę, podsmażamy kilka minut. Dodajemy zamarynowanego kurczaka. Kiedy mięso się zezłoci dodajemy paprykę, kapustę, grzyby oraz ogórka. Po chwili dodajemy pozostały czosnek, sos sojowy oraz musztardę. Podsmażamy aby warzywa lekko zmiękły.
Podajemy z makaronem ugotowanym wg instrukcji na opakowaniu,
Gotowe!
Paprykujemy 2




przepisy



