Daktyla
Przepis zaadoptowany z chlebowej strony Mirabelki, który zachęcił mnie do zrobienia swoimi składnikami. Nie wiem jeszcze jak smakuje, ale wiem na pewno, że ciasto było za luźne i w ostatniej fazie chlebek rozrósł się na boki. Mimo wszystko ma ładny środek i wcale nie jest aż tak niski na jaki się zapowiadał.
składniki:350g maki pszennej
75g maki pszennej razowej
75g maki kukurydzianej
300ml wody
2 łyżeczki drożdży instant
1 łyżeczka soli
1 łyżka oliwy
1 łyżka płynnego miodu
mleko do posmarowania, sezam do posypania
sposób przygotowania:
1. Zagnieść ze składników luźne ciasto, wodę dodawać z wyczuciem. Wyrabiać całość około 10 minut - ciasto powinno być gładkie, elastyczne i błyszczące.
2. Odstawić do wyrośnięcia na 1, 5 godziny do podwojenia objętości.
3. Ciasto odgazować i pozostawić na 10 minut. Podzielić na 6 części, uformować podłużne bułeczki i układać ściśle jedna przy drugiej na blasze.
4. Odstawić ponownie do wyrośnięcia na godzinę.
Powierzchnie chleba posmarować mlekiem, posypać sezamem i piec w nagrzanym 220 st C piekarniku ok. 45 minut.
dodatkowe informacje:
U mnie czas pieczenia był o połowę krótszy gdyż chlebek zaczął się przypalać. Dlaczego tak? Nie mam zielonego pojęcia. Mirabelka podaje w przepisie 45 minut, a u mnie nie wysiedział nawet pół godziny.
PS. Bardzo smaczny. Urozmaicenia w smaku dodaje mąka razowa (pszenna) i kukurydziana. Szczerze mówiąc, pierwszy raz jadłam chleb z dodatkiem mąki kukurydzianej i jestem miło zaskoczona.




przepisy




