Czym uraczyć solenizanta ;D

Witam po przerwie:D Jakoże ten tydzień był szalenie owocny w nowe przysmaki, śpieszę z relacją:P Szybciutko przejdę więc do dwóch naprawdę ekspresowych tortów, które zrobiłyśmy z Mamą na imieniny drogiego solenizanta, mojego Taty. Są naprawdę doskonałe, nie wymagają natomiast zbyt dużego nakładu pracy:)
Bazą obu ciast jest biszkopt piaskowy - przepis znajdziecie tu: http://pychota.blox.pl/2006/08/Jaki-dostojny.html
Rumowiec: ciasto robimy wg przepisu wyżej, jednak dodajemy 4-5 płaskich łyżek kakao, odejmując taką samą ilość mąki pszennej. Po wyjęciu, gdy będzie się studzić, czas na krem:) Można pójść na łatwiznę i zrobić krem z torebki, ale ja nigdy tego nie robię:P Wlewamy więc do miski 500ml śmietany min.30%, ubijamy. Teraz możecie: 1) wlać pół roztopionej czekolady deserowej z odrobiną masła lub 2) zaraz na początku ubijania dosypać do smaku cukru pudru i kakao dla pięknego czekoladowego koloru:)
Gotowe wystudzone ciasto kroimy na trzy płaty (jeśli trudno będzie to zrobić nożem można użyć np. naprężonej żyłki:P). Poszczególne płaty nasączyć rumem (opcjonalnie), przełożyć kremem, posmarowac nimi także boki ciasta. Na wierzchu układamy nasączone alkoholem herbatniki i wszystko polewamy stopioną druga połową czekolady deserowej. Posypujemy wiórkami z czekolady.
Ananasowiec: Gotowy biszkopt także kroimy na 3 płaty:) Do kremu potrzebujemy taką samą ilość śmietany jak wyżej plus puszkę ananasa. Plastry ananasa miksujemy, sok odlewamy. Ubijamy śmietanę na sztywno, mieszamy z owocami. Płaty ciasta lekko podlewamy sokiem z puszki, przekładamy kremem, smarujemy nim tez boki. Na wierzch supiemy wiórki kokosowe:)
Święto:)



przepisy


