Czulent z wołowiną
WERSJA DO DRUKU
Kuchnia żydowska jest mi prawie zupełnie nieznana. Co prawda kojarzę pewne potrawy po ich nazwie, ale już z wyjaśnieniem, co wchodzi w ich skład i jaki mają smak, mam już pewne problemy. Festiwal kuchni żydowskiej stał się pretekstem do przyjrzenia się bliżej żydowskim specjałom. O mało się nie spóźniłam, bo wspominana akcja blogowa w dniu dzisiejszym niestety się już kończy, ale udało się przygotować bardzo smaczny czulent. Czulent to tradycyjna potrawa, spożywana w święto szabasowe. To długo duszony gulasz, przyrządzany z koszernego mięsa, fasoli, cebuli i kaszy. Ponieważ w Szabas nie wolno rozpalać ognia, czulent najczęściej przygotowuje się przed jego rozpoczęciem, a następnie pozostawia w nagrzanym piecu, aby dogotował się przez noc.
Polecam gorąco, bo jest naprawdę smaczny. Przepis pochodzi z jednej z książeczek dołączonych kiedyć do Kuchni - Cymes i kugiel.
500 g mięsa wołowego, 8 małych ziemniaków, 1/3 szklanki smalcu kurzego lub oleju, 1 szklanka fasoli Jaś, 2 cebule, 3/4 szklanki grubej kaszy perłowej, 1 l bulionu wołowego lub drobiowego , sól, pieprz
Umyte mięso pokroić w kostkę, podsmażyć na gorącym tłuszczu. Następnie zdjąć naczynie z ognia, dodać namoczoną wcześniej fasolę, wrzucić obraną cebulę i obrane i pokrojone w połówki ziemniaki. Na wierzchu rozłożyć wypłukaną kaszę. Wlać gorący bulion, przyprawić do smaku solą i pieprzem. Zagotować, po czym zmniejszyć ogień i gotować pod przykryciem do czasu, aż kasza wchłonie cały płyn. Następnie wstawić naczynie do nagrzanego do 170 stopni C piekarnika. Piec 2-3 godziny, dolewając w razie potrzeby wody. Smacznego!




przepisy


