Człowiek uczy się całe życie...
Jajka...No właśnie jajka kojarzą się nie tylko z Wielkanocą, przecież występują na większości różnistych imprez. Podajemy je w różnej formie, a to faszerowane jedynie żółtkiem, szczypiorkiem i majonezem, a to bogatszym farszem, lub też jedynie przekrojone na pół i ozdobione majonezem.
W moim rodzinnym domu zwykle występują w tej ostatniej formie. Ja jednak niewiele wyniosłam z domu, zwłaszcza jeśli chodzi o kulinaria, i chyba w tym przypadku to duży plus. Tak jak wszędzie, tak i tu lubię eksperymentować ze smakami i kolorami.
Ostatnio mam fazę na zielone! Zielone jajca na różne sposoby :)
Były już jajca faszerowane groszkiem, były też szpinakiem, a dziś brokuły załapały się tez na małe faszerowanko.
Pierwotnie miał im towarzyszyć czosnek i majonez, potem czosnek i jogurt, a w ostatecznej wersji zielone brokuły wystąpiły z musztardą francuską i ostrymi a zarazem młodziutkimi i delikatnymi kiełkami rzodkiewki :)
Tak przy okazji chciałam napomknąć o technice obierania jaj. Myślałam, że nie ma w tym nic skomplikowanego, a jednak....myliłam się.
Umiecie tak obierać jajca?:
Jak profesjonalnie obierać jajka
Jajka faszerowane brokułami i kiełkami rzodkiewki
- jajka
- 2 różyczki brokuł na jajko
- łyżeczka musztardy francuskiej (na 2 jajka)
- garść kiełków rzodkiewki
- pieprz
Jajka ugotować. Obrać wg. ulubionej techniki (może być powyższa ;) ). Wydrążyć żółtka i włożyć je do miseczki.
Brokuły ugotować, najlepiej na parze by nie miały za dużo wody, dodać do żółtek, rozdziabdziać wszystko widelcem dodając musztardę i kiełki. Popieprzyć. Masą nadziewać białka. Ułożyć na talerzyku i posypać kiełkami rzodkiewki.
Ten wpis bierze udział w Konkursie z Jajem! pod patronatem zPierwszegoTloczenia.pl




przepisy


