Czekoladowa Pavlova
Po zrobieniu tiramisu zostały mi do zagospodarowania białka. Zdecydowałam się więc wypróbować Pavlovą w wersji czekoladowej. Robiłam już kiedyś ten pyszny australijski deser w białej wersji i ciekawa byłam jak smakuje czekoladowa. Była pyszna choć nie do końca mi się udała. wyszła jakaś taka niska. Sama nie wiem, może źle mi się białka ubiły. Nie była tak wysoka jak biała ale pyszna, może nawet lepsza niż biała:-) Długo się zastanawiałam, czy wstawić ten wpis bo jakoś zupełnie nie jestem zadowolona ze zdjęć jakie zrobiłam. Ale pomyślałam co tam, najwyżej kiedyś wymienię:-) Z przepisu podanego na GP przez Cipcipkurkę.

Składniki:
- 6 białek
- 300 g drobnego cukru
- 3 łyżki kakao
- 1 łyżeczka octu z czerwonego wina lub balsamicznego
- 50 g gorzkiej czekolady, posiekanej
Na wierzch:
- 500 ml kremówki
- 500 g malin (lub innych owoców)
- 2 - 3 łyżki startej gorzkiej czekolady
Białka ubić na sztywną pianę, dodawać po łyżce cukru - dalej ubijając, nastepnie przesiać kakao, dodać łyżeczkę octu i posiekana czekoladę. Delikatnie wymieszać. Na papierze do pieczenia narysować okrąg o średnicy mniej więcej 23 cm. Wyłożyć na niego bezę, wyrównać.
Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 C, natychmiast przykręcajac temperaturę do 150 C. Piec 1 godzinę 15 minut. Gotowa powinna wygladać na chrupiącą na brzegach i suchą na górze. W środku jest jednak mięciutka. Studzić w uchylonym piekarniku, przełożyć na płaski talerz.
Ubić kremówkę, wyłożyć na wierzch bezy, na nią maliny, posypać tartą czekoladą.
Smacznego :-)





przepisy


