ostatnio szukane:

masło olej czosnek piwo
Wybrane przez redakcję wpisy blogowe raz na 2 tygodnie w twojej skrzynce email:
Zapisz się na Kurier Kulinarny »
tatter
tatter Prowadzi bloga: PALCE LIZAC !
Inne tego autora: Wtorkowe przedpoludnie 141 z 317 Christmas Pudding
Aromatyczne nadzienie do Mince Pies z zurawina i porto
Składniki
19/11/2008

Czekajac na Boze Narodzenie...

W moim domu, przygotowania do Zimowych Swiat zaczynaja sie juz w pierwszej polowie listopada, kiedy to ogromny szklany sloj zostaje wypelniony suszonymi i swiezymi owocami, orzechami, przyprawami i mocno procentowym alkoholem, aby za kilka tygodni stac sie przepyszna Nalewka Bozonarodzeniowa.

Moj przedswiateczny dom pachnie piernikiem staropolskim....cudownym melanzem zapachow imbiru, cynamonu, muszkatolowca i pieprzu. Pyszne ciasto (nawet surowe!) przyrzadzone wedlug przepisu Lemnis-Vitry lezakuje w chlodzie przez piec tygodni. Kilka dni przed Swietami upieke je i poczekam, az zmieknie. Przeloze je pozniej cudownymi masami, na ktore receptury podarowaly mi Ela i Benia.

Tym bardzo polskim zapachom towarzysza aromaty angielskich swiatecznych przysmakow...ich doskonalosc rowniez zagwarantowac moze jedynie dlugie dojrzewanie - nadzienie do Mince Pies, a w tym roku, po raz pierwszy, Xmas Pud (o puddingu juz wkrotce).

Malenkie kruche babeczki wypelnione aromatycznym nadzieniem i obficie obsypane bialym jak snieg cukerm pudrem, sa od wiekow tradycyjna bozonarodzeniowa gratka.
Aby zapewnic sobie pomyslnosc na caly nastepny rok, zwyczajem bylo konsumowanie jednej Mince Pie w kazdy z 12 swiatecznych dni (nucac...Twelve Days of Xmas ...zapewne).

Doprawdy trudno sobie wyobrazic okoloswiateczne spotkania bez Mince Pies, podanych z odrobina koniakowego masla, kieliszkiem porto, w blasku migoczacych swiec...

Zdjęcie - Czekajac na Boze Narodzenie... - Przepisy kulinarne ze zdjęciami
Aromatyczne nadzienie do Mince Pies z zurawina i porto
Spiced cranberry mincemeat with port

250g swiezych zurawin
375g jablek do gotowania, obranych i pokrojonych w kostke
500g mieszanki suszonych owocow (rodzynki, sultanki koryntki, morele, wisienki)
1 lyzreczka cynamonu
1/2 lyzeczki swize startej galki
1/2 mielonych gozdzikow
200g miekkiego jasnobrazowego cukru
125g roslinnego twardego tluszczu (np. Atora Light lub inny tluszcz palmowy z maka ryzowa)
skorka starta z jednej pomaranczy
125ml rubinowego porto

Zurawiny i pokrojone w kostke jablka w lozylam do rondla razem z 3 lyzkami wody. Zagotowalam, zmniejszylam ogien i odkryte gotowalam ok 4-5 mnut, mieszajac delikatnie od czasu do czasu. Gdy owoce zmiekly nieco(ale nadal trzymaly ksztalt) zdjelam garnek z ognia i zoastwailam do ostygniecia.

W duzej misce wymieszalam suszone owoce wraz z pozostalymi skladnikami. Wmieszlam rowniez wystudzona zurawine z jablkami. Pod przykryciem zostawilm na noc na kuchennym stole.
Nastepnego dnia, cale nadzienie przemieszlam raz jeszcze i wlozylam je do przygotowanych , ocieplonych sloiczkow. na wierzchu ulozylam woskowane krazki i szczelnie nalozylam pokrywki.
Sloiki ustawilam w ciemnym chlodnym miejscu. Nadzienie musi dojrzewac przez 4-5 tygodni (maksymalnnie 6 miesiecy).

W bardziej tradycyjnej formie mincemeat nalezy rozdrobnic w maszynce do mielenia miesa lub FP, ja jednak lubie cale owoce.