Cytrynowy kurczak z cieciorką

To co widzicie na zdjęciu było wprost przepyszne! Mój najsurowszy krytyk popatrzył na mnie z wielkim uznaniem po pierwszym kęsie. Poklepuję się więc po ramieniu i polecam serdecznie.
Cytrynowy kurczak z cieciorką
na potrawkę:
8 filetów z udek kurczaka
puszka cieciorki
2 marchewki
1 cebula
1 tłusty ząbek czosnku
5 łyżki oliwy z oliwek
pęczek pietruszki*
sok z 1 cytryny
sól i pieprz
na kuskus:
dowolna ilość kuskusu
siekana mięta i pietruszka*
sól i pieprz
oliwa z oliwek
*kolendra byłaby znakomitym dodatkiem, ale krytyk nie lubi więc użyłam pietruchy
Mięso pokrój na kawałki (filet z udek na cztery części będzie w sam raz), posiekaj cebulę i zioła, marchewkę pokrój w plastry, czosnek zmiażdż. Jeśli masz wrażliwy żołądek (ja mam) obierz cieciorkę z łupinki i opłucz. Rozgrzej oliwę na patelni, dodaj cebulę, smaż przez chwilkę, dodaj mięso i obsmaż ze wszystkich stron. Dodaj marchewkę, czosnek, sok z cytryny, sól i pieprz. Przykryj i duś aż mięso będzie zupełnie ugotowane. Podlewaj łyżką wody od czasu do czasu, tak aby się nie przypalało. Na koniec dodaj cieciorkę i gotuj tylko tyle żeby się odgrzała, dodaj posiekaną pietruszkę. Kuskus wymieszaj z solą i pieprzem, zalej wrzątkiem (do około 1.5 cm ponad powierzchnię kuskusu) i odstaw na kilka minut. Kiedy będzie już napęczniały dodaj do niego oliwę z oliwek (wg uznania) posiekaną miętę i pietruszkę, wymieszaj. Podawaj razem.
Jak zauważyliście nie ma tu dużej ilości sosu, ale danie nie jest suche. Kurczak puszcza soki, jest też cytryna i kilka łyżek wody, to wystarczy, jeśli w dodatku dodacie oliwę do kuskusu, będzie w sam raz.
Przepis dorzucam do:





przepisy

