Cytrusowe tuiles

Tuiles są bardzo delikatnymi, cienkimi ciasteczkami, podawanym zwykle jako dodatek do innych deserów. Te cytrusowe są wręcz przepyszne! Karmelkowo kruche, z intensywną nutą skórki pomarańczowej, przyjemnie maślane. Przy ich robieniu trzeba uważać, aby nie poparzyć sobie palców, ale warto podjąć to ryzyko!
Przepis (mój jest lekko zmodyfikowany) pochodzi ze świątecznego numeru magazynau Martha Stewart Living.

Składniki:
¾ szklanki cukru
½ szklanki mąki pszennej
¼ szklanki świeżego soku z pomarańczy
3 łyżki soku z cytryny
7 łyżek rozpuszczonego masła
¾ łyżeczki startej skórki z pomarańczy
Szczypta soli
(Ważne! Ciasto musi zostać wykonane najpóźniej dzień przed pieczeniem!)

Przygotowanie:
Mąkę wymieszać z cukrem i solą. Dodać sok z cytryny i pomarańczy. Ubić mikserem. Powoli wlać masło, dodać startą skórkę, dokładnie wymieszać mikserem. Masę przykryć folią i wstawić do lodówki (może być przechowywana przez tydzień).
Piec rozgrzać do 180oC. Na silikonową matę lub pergamin ułożony na blasze nakładać porcje zimnego ciasta wielkości łyżeczki od herbaty. Zwilżonymi dłońmi rozprowadzić ciasto, tworząc krążek o wysokości ok. 8 mm. Piec 10-12 minut, aż ciasteczka będą złoto-brązowe. Po wyjęciu blachy z pieca odczekać ok. minuty, po czym delikatnie zdjąć placuszek i nawinąć go (gładką stroną-na której był pieczony- do wewnątrz) na trzonek drewnianej łyżki (najłatwiej robić to na brzegu stołu).

Jeśli ciasto ostygło za bardzo i nie da się go formować, wstawić je na moment do ciepłego pieca. Rurki można przechowywać przez 3 dni, ułożone między warstwami pergaminu.




przepisy



