ostatnio szukane:

masło czosnek cebula piwo
Wybrane przez redakcję wpisy blogowe raz na 2 tygodnie w twojej skrzynce email:
Zapisz się na Kurier Kulinarny »
korek1000
korek1000 Prowadzi bloga: Zajadamy
Inne tego autora: Cud Miód 106 z 214 Efekt Mpemby
20/02/2008

Co jedzą w kosmosie?

Co jedzą kosmonauci, czyli nieziemskie jedzenie

Dziś, mimo że jak najbardziej o jedzeniu, to temat niezwyczajny.

Otóz, złożyło się tak, że ostatnio dużo nam się dzieje nad głowami. Wszyscy już pewnie słyszeli, że Amerykanie będą jutro rano czasu polskiego strzelać do swojego satelity szpiegowskiego USA 193, a dziś ląduje Prom Kosmiczny Atlantis. Przeglądając sobie internet w poszukiwaniu informacji o promie kosmicznym i satelicie zacząłem zastanawiać się, co jedzą astronauci w kosmosie. Oto wyniki mojego śledztwa.

Tekst z blogu : http://zajadamy.blox.pl

Jak podaje NASA astronauci na promach kosmicznych jedzą podobnie jak w domu. (moja dygrasja: trzeba chyba wziąć poprawkę, że rzecz dotyczy fast-food'owych Amerykanów, ciekawe czy np. francuscy kosmonauci też by stwierdzili, że mają domowe jedzenie. Niektóre potrawy mają w formie naturalnej np. warzywa, owoce, do niektórych trzeba dodać wody: makarony, spagetti, zupki itp. Dalej czytamy: "Of course, an oven is provided in the space shuttle..." tzn. "Oczywiście na promie kosmicznym znajduje się kuchenka ...", a następnie: "There are no refrigerators in space, so space food must be stored and prepared properly to avoid spoilage..." tj. " Na promie nie ma lodówki więc pożywienie musi być odpowiednio przygotowane (spreparowane) i przechowywane" (Jak przechowywane już nie wyjaśniają. Czyżby astronauci trzymali jedzenie między oknami :) ). Oznacza to, zdaje się, że kosmiczne potrawy naszpikowane są nieźle chemią.

W kosmosie mają także przyprawy takie jak sosy, majonezy, keczup, musztardę, ale, i tu zdawałoby się rzecz oczywista ale któż by ba to wpadł, nie mają soli ani pieprzu w postaci sypkiej. Dla tych, którzy nie domyślają się jeszcze dlaczego, hasło-podpowiedź: grawitacja.

Nad doborem pożywienia czuwa naziemny dietetyk, który dba o odpowiednie właściwości odżywcze jedzenia kosmonautów (witaminy,sole,mineralne,kalorie itd.,itp.). Mylił by się jednak ten, kto by sądził, że astronauci skazani są na z góry (hmm, w tym przypadku raczej z dołu :) ) ustalone menu. Mogą oni sobie wybierać to co lubią np. z pośród owoców, warzyw, drobiu, owoców morza, mięs, a także cukierków i słodyczy. Do wyboru mają też napoje: kawa, herbata, lemoniada, soki itp.

Jak pokazuje historia Ekspedycja 13 Międzynarodowej Stacji Orbitalnej (ISS), astronauci mają też "jedzenie na telefon". Otóż, zamarzyli sobie oni coś specjalnego do jedzenia. Prom Kosmiczny (misja STS-121) dowiozła im "Jambalaya" (coś na wzór hiszpańskiej Paelli). "It was so tasty, we absolutely loved it all" - stwierdził dowódzca Pavel Vinogradov. Smaczku tej historii dodaje jeszcze fakt, że Jambalaya została przygotowana przez Emeril Lagasse - to podobno, nie byle kto bo amerykańka sława kucharska.

Z powyższego tekstu wynika, że kosmonauci na Stacji Kosmicznej i w Promach Kosmicznych mają, oczywiście w miarę możliwości, całkiem nieźle jeśli chodzi o jedzeniowe zachcianki. A wynika to z faktu, że "It's very important for the morale of the crew" (To bardzo ważne dla morale załogi).(przypisek mój: a poza tym na biednego nie trafiło :) )

PS.Więcej o samym satelicie USA 193 i promie Atlantis można przeczytać na : http://us193.blox.pl

3 poprzednie wpisy tego autora :

3 następne wpisy tego autora :