ciasto z truskawkami i płatkami migdałów
Miałam ochotę na coś słodkiego. Znacie to uczucie, kiedy w szafkach brakuje łakoci, a wyjście do osiedlowego sklepu wydaje się być wyprawą do Mordoru? Dokładnie tak wyglądał dzisiejszy poranek :) W zamrażarce znalazłam mrożone truskawki, wśród bakalii znalazły się migdałowe płatki. To był doskonały początek niedzielnego ciasta :)

Składniki:
- 2 jajka
- 100 g cukru (następnym razem dam mniej bo ciasto okazało się strasznie słodkie)
- 300 g mąki
- 150 g oleju rzepakowego
- 1 łyżeczka (czubata) proszku do pieczenia
- 1 łyżka cukru waniliowego
- mrożone truskawki (do przykrycia wierzchu ciasta)
- 2-3 łyżki płatków migdałowych
- 2 łyżki brązowego cukru
Jajka utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym. Miksując dodać olej, a następnie przesianą mąkę i proszek do pieczenia.
Ciasto przełożyć na blachę.
Truskawki, migdały i brązowy cukier wymieszać i przykryć nimi wierzch ciasta.
Wstawić do piekarnika. Co do czasu pieczenia mam jednak pewien problem...
Planowałam wstawić ciasto na 180 stopni. Niestety mój piekarnik zrobił mi psikusa i po 45 minutach pieczenia zorientowałam się, że temperatura to 150 stopni. Temperaturę podkręciłam, ale po godzinie pieczenia wyjęty z ciasta patyczek był dalej mokry. Ciasto siedziało w piekarniku prawie 1,5 godziny, ale ten czas okazał się zbyt długi - ciacho się nieco wysyszyło. Polecam więc wstawić na godzinę do piekarnika nagrzanego do 180 stopni - powinno być w sam raz :)
Smacznego życzy gruszka z fartuszka! :)




przepisy

