Ciasto z serii „każdy potrafi”

Przepis jest stary i pochodzi z książki, ktorą dostałam kiedyś w ogólniaku za dobre wyniki w nauce. Pamietam, że mój brat już wtedy stwierdził, że to super prezent, bo i tak nic ze mnie nie bedzie i ja to się tylko do garów nadaje:D
Składniki:
- 2 szklanki mąki
- margaryna
- 3 jajka
- 0.5 szklanki wody
- 2 szklanki cukru
- 3 łyżki kakao
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
Margarynę zagotować z wodą, cukrem i kakao. Odlać pół szklanki na polewę. Schłodzić. Dodać jaja, mąkę, proszek, zmiksować i to tyle:)
Piec około 50-60min w 160-180oC. Polać polewą i posypać wiórkami kokosowymi. Ja zawsze robie dodatkowo polewę, żeby było wiecej. Dziurawie ciasto wykałaczką i rozsmarowuje polewę tak żeby troche powciekało do środka. Tak robie, bo tak lubie:D
Zjedliśmy połowe ciasta zanim jeszcze zdążyło ostygnąć. Takie ciepłe, jeszcze ociekające polewa czekoladową jest mniam mniam.

*** AKTUALIZACJA***
Moje kochanie zamknęło sie na chwile w kuchni i został już tylko jeden kawałek ciasta na śniadanie. A że ja zawsze wstaje pierwsza to przyszłośc tego kawałeczka jest przesądzona hihihi
Chyba jednak dobrze się spiekło, tzn upiekło;)




przepisy

