ciasto czekoladowo-pistacjowe i mniej siebie...
w ciągu dnia coraz więcej Kruszynka, coraz mniej czasu dla siebie... dzienna drzemka powoli powoli odchodzi w zapomnienie... dlatego chwile sam na sam z sobą są tak cenne... a dziś, w dniu tak ważnym dla Kobiet, są jeszcze cenniejsze...
często wtedy sięgam po kubek z owocową herbatą i kawałek domowego ciasta. zatapiam się w lekturze magazynu "good food", który w tym roku uwielbiam! to właśnie tutaj szukam natchnienia na nowe pomysły blogowe, kiedy zupa pomidorowa już "była" ;-) i to właśnie tu znalazłam przepis na dzisiejsze ciasto...
chcecie wiedzieć jak smakują zmielone pistacje w połączeniu z czekoladą w postaci ciasta? możecie się przekonać, tak jak ja, próbując tego fajnego nowego smaku. od razu przepis wpadł mi w oko. następnego dnia miałam już wszystkie potrzebne składniki i wystarczyło tylko włączyć mikser...
a miała być krajanka na Dzień Kobiet, ale jak to kobieta zmienną jest i ja jestem, i na krajankę zaproszę już wkrótce :-)
a teraz jeszcze najlepsze życzenia z okazji Dnia Kobiet, niech wszystkie smutki dziś odejdą w zapomnienie, a uśmiech nie schodzi Wam z ust przez cały dzień i oby jak najdłużej!
//przepis z magazynu "good food", 04'2011 (zrobiłam tak jak w przepisie z mleczną czekoladą, ale myślę, że fajniej zaakcentowałaby ciasto gorzka, albo pół na pół z mleczną)

ciasto czekoladowo-pistacjowe
(forma 21x21cm)
- 140g obranych pistacji (niesolonych)
- 200g mlecznej czekolady
- 200g cukru
- 200g masła
- 3 jajka
- 200g mąki pszennej
- 3/4 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 100ml mleka
- 150ml śmietanki kremówki (30-36%)
ponadto:
- masło i bułka tarta do wysmarowania i wysypania formy
składniki takie jak: jajka, mleko, masło wyjąć z lodówki. doprowadzić do temperatury pokojowej.
z porcji pistacji odłożyć kilkanaście do dekoracji. resztę włożyć do food processora razem z 75g mlecznej czekolady oraz 100g cukru. zmiksować na bardzo drobne okruszki.
w misce zmiksować jajka, dodać do nich resztę cukru i ponownie zmiksować.
masło lekko podgrzać (na gazie lub w mikrofali, żeby było bardzo miękkie, ale nie rozpuszczone). ostudzić.
do jajek i cukru wsypywać partiami mąkę wymieszaną z proszkiem i sodą, i miksować dalej.
wlać mleko, zmiksować.
dodać masło na dwie raty i ponownie potraktować mikserem. na koniec jeszcze wsypać zmielone pistacje z czekoladą i cukrem. użyć miksera po raz ostatni.
masę przełożyć do formy wysmarowanej masłem i wysypanej bułką tartą. piec przez 35-40 minut, do suchego patyczka, w 180 stopniach.
na polewę: w rondelku umieścić kremówkę i resztę czekolady. podgrzewać, aż się rozpuści i wymieszać na jednolitą masę. ostudzić i odczekać, aż zgęstnieje.
ostudzone ciasto przekroić wzdłuż na pół. posmarować 1/3 polewy. nakryć drugą częścią ciasta i posmarować polewą z wierzchu. ozdobić pokrojonymi pistacjami.
kiedy polewa zastygnie, pokroić w kwadraty.
rok temu:
pizza barbecue




przepisy


