ciasteczka z morelami i biala czekolada
ci, ktorzy znaja moje kuchenne poczynania nie od dzis dobrze wiedza, ze ja sie z wlasnej produkcji ciasteczkami nie przyjaznie. ba! najczesciej ich unikam...przy okazji wymyslonej akcji postanowilam to zmienic. udalo sie?

jasne! :-)
byc moze dlatego, ze wzielam sie za pieczenie bardzo latwych ciasteczek z przepisu "olive" (numer listopadowy).
w oryginale ciasteczka byly z czekolada i malinami, ale ja zamienilam maliny na suszone morele. rownie dobrze, jesli ma byc to prezent swiateczny, moga byc upieczone z suszona zurawina, bo ona bardziej kojarzy sie wlasnie ze swietami...

ciasteczka z morelami i biala czekolada (20-30 sztuk):
225g masla
225g cukru (ja zredukowalam do 1 szklanki)
170g mleka skondensowanego
350g maki
1/2 lyzeczki proszku do pieczenia
1/2 lyzeczki sody oczyszczonej
150g bialej czekolady
175g suszonych moreli
maslo doprowadzic do temperatury pokojowej. utrzec z cukrem na puszysta mase. dodac mleko skondensowane. zmiksowac razem. nastepnie make wymieszana z proszkiem i soda. ponownie zmiksowac.
czekolade i morele pociachac w drobna kosteczke. dorzucic do miski z ciastem. wymieszac.
nastepnie rekoma lepic z ciasta kulki. splaszczac je i ukladac na blaszce wylozonej papierem do pieczenia. zostawiac miedzy ciastkami odstepy.
piec w 180 stopniach przez 10-15 minut, az sie zarumienia. sciagac z blaszki i suszyc na kratce.
gotowe ciasto mozna trzymac w lodowce okolo 2-3 dni, a w zamrazarce nawet do miesiaca pociete na mniejsze kawalki. wtedy mozna piec ciasteczka zawsze, gdy przyjdzie na nie ochota.
przepis dolaczam do akcji "swiateczne prezenty", gdyz puszka takich ciastek moze byc swietnym prezentem:





przepisy

