Ciasteczka z masłem orzechowym
Bardzo lubię masło orzechowe, mogłabym jeść je łyżeczką... co czasami robię;) Pamietam, że nie tak dawno oglądałam film i zjadłam łyżeczką cały słoik masła. Miałam do niego przez jakiś czas obrzydzenie, ale mi przeszło;) Ciasteczka według przepisu Doroty. Ciasteczka są pyszne, zjadłam prawie wszystkie i polecam:D

Składniki:
- pół szklanki cukru (może byc trochę mniej)
- pół szklanki jasnego brązowego cukru
- pół łyżeczki soli
- 115 g masła lub margaryny
- 115 g masła orzechowego typy 'crunchy'
- 1 jajko
- pół łyżeczki ekstraktu z wanilii
- 1 szklanka mąki
- pół łyżeczki sody oczyszczonej
Cukry wymieszać, dodać sól, masło, zmiksować, aż mikstura będzie lekka i kremowa. Wbić jajko, dodać wanilię i zmiksować. Mąkę wymieszać z sodą, zmiksować z resztą ciasta.
Z masy formować kulki, rękoma oprószonymi mąką (masa się bardzo klei). Kulki powinny być mniejsze niż orzech włoski, ponieważ ciastka podczas pieczenia bardzo rosną. Kulki układać na blaszce w dużych odstępach, spłaszczać widelcem, nadając im wzorek. Ja nie bawiłam się w robienie żadnych wzorków, bo brakuje mi ostatnio na wszystko czasu, ale ciasta i bez tego ładnie wyglądają.
Piec około 5 - 7 minut w temperaturze 200ºC. Odczekać chwilę przed ściągnięciem z blachy (będą bardzo miękkie i muszą stwardnieć). Studzić dalej na kratce.
Ja za długo ich nie studziłam, zjadłam kilka jeszcze gorących i miękkich, później kilka letnich, ale jak ostygną to na prawdę są pyszne, chrupiące z zewnątrz a w środku miekkie.




przepisy


