ostatnio szukane:

olej rodzynki cebula piwo
Wybrane przez redakcję wpisy blogowe raz na 2 tygodnie w twojej skrzynce email:
Zapisz się na Kurier Kulinarny »
ptasia
ptasia Prowadzi bloga: Coś niecoś
Inne tego autora: Weekendowa Piekarnia #105: żytni chleb polski 441 z 500 Indyjski szpinak z pomidorami
Ciasteczka z kwiatami oregano
Składniki
14/02/2011

Ciasteczka z kwiatami oregano

To miały być ciasteczka z lawendą. Ponieważ jednak robione były na prezent dla osoby, od której jesienią dostałam pachnącą torebkę z ususzonymi kwiatami oregano - użyłam ich zamiast lawendy.

Ciasteczka są maślane, idealne do herbaty lub jako przegryzka, ale rozczaruję Was, jeśli sądziliście, że kwiaty są mocno wyczuwalne - nie są, choć zwiększyłam ilość w przepisie, bo szczerze mówiąc chyba najlepiej wykorzystywać je do dekoracji/posypki dań. W stanie surowym są bardzo fotogenicznie. Przyznacie jednak, że "ciasteczka z kwiatami oregano" brzmi ciekawie i niecodziennie ;). Nie wiem, jak z wyczuwalnością aromatu w przypadku lawendy, ale kiedyś taki wariant też zrobię, bo to wdzięczny wypiek. Może świeże kwiaty byłyby bardziej aromatyczne? Przepis znalazłam na blogu Margot; robiłam z 1/2 porcji, ale podaję przepis na całość.

Składniki:

  • 175g miękkiego masła
  • 1,5 czubate - 2 niepełne łyżki suszonych kwiatów oregano (w oryginale 1 niepełna łyżka suszonej/2 łyżki świeżej lawendy)
  • 100g cukru (najlepiej drobnego)
  • 225g zwykłej maki
  • 25g demerary lub grubego cukru-kryształu
Ubić masło z suszonymi kwiatami, dodać cukier, nadal ubijając. Dodać mąkę, wszystko wymieszać, zagnieść krotko, aż ciasto stanie się gładkie. Podzielić ciasto na dwie części, z każdej formując wałek ok 15cm długi lub, jeśli chcecie wycinać ciasteczka foremką - dwa placki. Rozsypać demerare na tacce i obtoczyć wałki w cukrze (placków nie obtaczać). Zawinąć ciasto w folię i chłodzić, aż lekko stwardnieje (uwaga: w przypadku wałków mogą stwardnieć nawet mocno, w przypadku placków - najlepiej wałkować po ok. 20-30 minutach. Jeśli za bardzo ciasto stwardnieje, należy zostawić je na kilkanaście minut w temp. pokojowej, by odtajało). Rozgrzać piec do 170 st.C. (u mnie 175). Każdy wałek podzielić na 20 plastrów, które układać na blachach.  W przypadku placków: wałkować dość cienko, wycinać dowolne kształty i posypać cukrem. Piec 15-20 min, aż będą delikatnie brązowe na brzegach.

Jak widać, ja wycinałam kształty a la pierniczki-katarzynki, ale jeśli ktoś, w przeciwieństwie do mnie, obchodzi dzisiejsze Walentynki - można pokusić się o serduszka...