Ciasteczka pomarańczowo - żurawinowe
Wczoraj zapłonął znicz olimpijski w Vancouver i również wczoraj upiekliśmy razem z Majanką, Ireną i Andrzejem pyszne kanadyjskie ciasteczka. Przepis na nie pochodzi z książki "Canada - Excellence At Your Table" i oczywiście wyszperał go Andrzej. A same ciasteczka polecam szczególnie, gdyż dawno już nie jadłam tak pysznych ciasteczek. Niesamowite połączenie orzechów, żurawiny z lekkim pomarańczowym aromatem, a to wszystko umieszczone w niepozornych maślanych kółeczkach.

Składniki:
- 1 szklanka suszonych słodzonych żurawin
- 220 g miękkiego masła
- ¼ szklanki skrobi kukurydzianej
- pół szklani posiekanych orzechów włoskich
- 2/3 szklanki cukru
- 2 i pół łyżki soku pomarańczowego
- 2 szklanki mąki
- ¼ łyżeczki soli
- 2 i pół łyżki otartej skórki pomarańczowej
Masło zmiksować z cukrem na gładką masę. Dodać sok i skórkę pomarańczową. Mąkę, skrobię i sól wymieszać razem. Dodać do masy miksując na małych obrotach, aż wszystko dobrze się połączy. Na koniec dodać żurawiny i orzechy i zagnieść ciasto.
Wyrobione ciasto podzielić na 2 części i uformować z nich walce o długości około 25 cm. Zawinąć w woskowy papier lub folie spożywczą i odstawić do lodówki na minimum 4 godziny. Następnie ciasto pokroić w 1 - 1,5 cm plastry i ułożyć na wyłożonej papierem do pieczenia blasze.
Piec w temperaturze 165ºC przez 13 - 18 minut, aż brzegi ciasteczek zaczną brązowieć.
Smacznego:-)






przepisy



