Ciasteczka "orzeszki"
Te ciasteczka kojarzą mi się z moimi rodzicami. Zawsze kiedy jechali na większe zakupy zatrzymywali się przy pewnej cukierni i tam kupowali właśnie ciasteczka orzeszki. Co prawda ciasto było jasne, ale takie z dodatkiem kakao też jest pyszne. I ten krem orzechowy z dodatkiem alkoholu. Mmm...Ciasteczka najlepiej smakują po 2-3 dniach, wtedy ciasto jest wystarczająco nasiąknięte, miękkie i nie kruszy się, a rozpływa w ustach. Tylko że trudno się powstrzymać z jedzeniem przez tyle czasu ;)
Świetnie sprawdziłyby się jako ciastka świąteczne, bo można je przygotować wcześniej.

Składniki (na około 60 sztuk)
ciasto:
- 250 g mąki pszennej
- 150 g masła lub margaryny
- 120 g cukru pudru
- 1 łyżka ciemnego kakao
krem:
- 100 g mielonych orzechów włoskich
- 1/2 szklanki mleka
- 150 g masła
- 150 g cukru pudru
- 30 g spirytusu
Przygotowanie ciasta:
mąkę przesiać na stolnicę, dodać masło, posiekać. Dodać cukier i kakao, wyrobić gładkie, jednolite ciasto. Oddzielać niewielkie porcje ciasta (po ok. 4 g) i wylepiać natłuszczone pojedyncze foremki do wypieku orzeszków. Ustawić je na blasze do pieczenia i wstawić do nagrzanego do 180 st.C piekarnika. Piec przez 15 minut.
Po wyjęciu z piekarnika ciastka zostawić w foremkach przez około 5 minut, potem wyjąć i zostawić do ostygnięcia.
Przygotowanie kremu:
mielone orzechy zalać gorącym mlekiem. Wymieszać i odstawić do ostygnięcia.
Masło utrzeć z cukrem pudrem, dodać zimną masę orzechową i powoli spirytus, dobrze zmiksować.
Tak przygotowaną masą napełnić połówki orzechów i złożyć po dwie razem. odstawić w chłodne miejsce (do lodówki), do następnego dnia, a najlepiej na kilka dni.
Przepis znalazłam na blogu Mico Olive&Flour.
Jest to moja ostatnia propozycja do kończącego się dzisiaj Orzechowego Tygodnia.





przepisy





