Ciasteczka musli
Żeby nie było, nie mam najmniejszego zamiaru zamęczać Was ciasteczkami. Nazbierało się jednak kilka przepisów na nie (wynik stresu związanego z egzaminami). Te zniknęły w przerażająco szybkim tempie. W. mimo, iż na diecie pozwolił sobie na małe ciasteczkowe szaleństwo- ale nie popadajmy przecież w paranoję, nawet na diecie dozwolone są pewne odstępstwa, inaczej człowiek by chyba zwariował. Na pewno zagości u mnie więcej przepisów na ciastka z płatkami owsianymi i bakaliami. To na prawdę świetne połączenie. Tymczasem ja przygotowuję się do akcji arabskiej i mam zamiar w najbliższym czasie zarazić Was moją miłością do tej kuchni. Będą i dania mięsne, i wegańskie, będą i słodkości. Dziś za to zapraszam na małe słodkości ;)
Składniki (na około 30 ciasteczek):
[przepis pochodzi ze strony Moje Wypieki]
- 185 g roztopionego masła
- 1 szklanka musli (130 g- dałam 85 g bakalii- rodzynki, posiekane suszone morele, orzechy włoskie, laskowe i wymieszałam z 45 g płatków owsianych)
- 1 szklanka (90 g) wiórków kokosowych
- 1 szklanka płatków owsianych (90 g)
- 1/2 szklanki mąki (75 g)
- 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
- 1/4 łyżeczki sody oczyszczonej
- 1/4 szklanki nasion sezamu (35 g)
- 1 łyżka miodu (dałam 1,5)
- 1 roztrzepane jajko
Wszystkie składniki dokładnie mieszamy. Formujemy kulki wielkości orzecha włoskiego, kładziemy na blasze zachowując spore odstępy, spłaszczamy łyżką. Pieczemy w temp. 170 stopni 13-15 minut. Studzimy na blaszce (są miękkie), gdy stwardnieją na kratce.





przepisy


