Ciasteczka cytrynowe
Tak sie wczoraj zdenerwowałam (powód o tutaj klik klik), że szybko musiałam zjeść coś słodkiego. Szybko robi się tylko ciasteczka. 10 min i gotowe:) Ciasteczka są z przepisu Doroty. Smaczne, kruche i pachnące cytryna. Jakoś wczoraj nie miałam ochoty na wykrawanie ładnych ksztaltów z moich ciasteczek, ale smakowały pewnie równie dobrze.

Składniki (na około 35 ciasteczek)
- 250 g miękkiego masła
- starta skórka z 2 cytryn
- 100 g cukru pudru
- 1 jajko
- 1 łyżka zimnej wody
- 335 g mąki (2¼ szklanki)
Ja jeszcze dodałam pół łyżeczki proszku do pieczenia i to chyba był błąd. Ciastka wyrosły, a pewnie byłyby ładniejsze jakby nie wyrosły;)
Wszystkie składniki zagnieść, schłodzić w lodówce przez około pół godziny. Ja ten etap pominęłam, bo mi się spieszyło. Po tym czasie ciasto rozwałkować (na około 3-4 mm grubości), podsypując mąką. Wycinać ciasteczka. Układać na blaszce w niedużych odstępach. W związku w tym, że nie chłodziłam ciasta pewnie byłoby je ciężko rozwałkować, wiec odrywałam małe kuleczki, spłaszczalam je i robiłam taki niby wzorek widelcem
Piec około 5 minut w temperaturze 190ºC. Studzić na kratce.





przepisy

