Chutney jabłkowy

Chutney, który Wam dziś prezentuję zachwycił mnie bez reszty. Połączenie jabłek, cebuli, rodzynek i chilli jest na prawdę fenomenalne. Z podanego przepisu wyszły mi dwa słoiczki o pojemności 300 ml. Świętnie się on sprawdzi w towarzystwie kurczaka, rybki, czy też sera. W. stwierdził, że byłby idealny do śledzi- może kiedyś wypróbuję takie połączenie? Zapraszam Was więc na odrobinę indyjskich smaków. A Wy z czym zjedlibyście taki chutney?
Przepis dodaję do akcji Grumków- Z widelcem po Azji.

Składniki:
- 3 szklanki jabłek (obranych, pozbawionych nasion i posiekanych w kostkę)*
- szklanka białej cebuli pokrojonej w kostkę
- 1 papryczka chilli pozbawiona nasion i posiekana w paseczki (dałam 2 papryczki chilli razem z nasionami)
- 3/4 szklanki octu jabłkowego
- 2/3 szklanki jasnego brązowego cukru
- 2/3 szklanki rodzynek
- 2 łyżeczki świeżo utartego korzenia imbiru
- łyżeczka przyprawy panch phoron **
- sól, pieprz do smaku
* użyłam lekko kwaskowatych jabłek ** panch phoron to bengalska mieszanka pięć smaków składająca się z nasion czarnuszki, czarnej gorczycy, koziderki, kopru i kuminu. Aby ją przygotować wystarczy wymieszać po łyżce każdego z nasion. Następnie łyżeczkę nasion prażymy na suchej patelni, odstawiamy do przestygnięcia i ucieramy w moździerzu.





przepisy



