Chocolate chip cookies
Czasami znajduje fajne przepisy, które czekają później na wykonanie wiele dni, czasami miesięcy. Zdarza się jednak, że zobaczę jakiś przepis i od razu biorę się za pieczenie. Tak też było z tymi ciasteczkami. Upiekłam je na weekend do kawki. Smaczne ciasteczka z czekoladowymi kawałeczkami i niewielką ilością orzechów. Ciasteczka są mocno maślane, kruche i nie za słodkie. Z przepisu Doroty. Dorota napisała, że to narodowe amerykańskie ciasteczka, tak więc dodaję je do akcji zorganizowanej przez Irenę i Andrzeja: Z Widelcem przez kuchnie obu Ameryk.

Składniki na około 30 sztuk:
- 1 szklanka gorzkich czekoladowych groszków (chocolate chips)
- 1 szklanka mąki pszennej
- pół łyżeczki sody oczyszczonej
- pół łyżeczki soli
- 170 g zimnego masła, posiekanego
- 1/4 szklanki ciemnego brązowego cukru
- 1/4 szklanki drobnego cukru królewskiego do wypieków
- 1 żółtko
- pół łyżeczki ekstraktu z wanilii
- 3/4 szklanki posiekanych z grubsza orzechów włoskich
Wszystkie składniki, oprócz czekolady i orzechów, umieścić w food processorze i zmiksować. Można również ciasto wyrobić zwykłym mikserem, lecz lepiej by masło wtedy było miękkie. Następnie dodać czekoladę, orzechy, wymieszać.
Z ciasta formować kulki wielkości orzecha włoskiego. Na wysmarowanej tłuszczem blaszce układać je w dużych odstępach - rozpłyną się mocno na boki; nie trzeba ich spłaszczać przed pieczeniem.
Piec w temperaturze 180 - 190oC przez około 12 minut lub do momentu, gdy brzegi zaczną się brązowić. Pozostawić kilka minut do przestygnięcia na blaszce, następnie przenieść na kratkę.






przepisy
