Chłodnik błyskawiczny
To był mój pierwszy chłodnik. Swój debiut uważam za udany, chociaż smak chłodnika był trochę zbyt ostry, ale to pewnie przez to, że dałam za dużo rzodkiewek. No i bardziej smakował mi kiedy był w temperaturze pokojowej niż prosto z lodówki. Przepis i cudne zdjęcie które mnie zachęciło do spróbowania znalazłam u Abbry
Składniki:
- 1 litr kefiru lub maślanki (u mnie kefir)
- 1 duży pomidor
- 2 gruntowe ogórki
- kilka rzodkiewek (myślę że 3 wystarczą)
- 1 rozgnieciony ząbek czosnku
- po kilka gałązek koperku i szczypiorku
- 4 łyżki koncentratu barszczu
- 3 jajka ugotowane na twardo
- sól, pieprz, maggi
Do garnka wlać kefir, koncentrat barszczu, czosnek i maggi. Wymieszać metalową rózgą do ubijania.
Pomidora i ogórki obrać, pokroić w kostkę, rzodkiewki w półplasterki, koper i szczypiorek drobno posiekać. Wszystko wrzucić do garnka, wymieszać z kefirem. Doprawić do smaku solą i pieprzem. Schłodzić w lodówce.
Przed podaniem każdą porcję udekorować pokrojonymi w ósemki jajkami.




przepisy



