Chleby, chleby... platkowy i zytni razowy
To moj inauguracyjny post w moim pierwszym w zyciu blogu.Bedzie on glownie kulinarny. :)
Moze to nie jest szumny poczatek, ale moje kulinarne dzialnia skierowane sa aktualnie na pozbycie sie zapasow: z zamrazarki, lodowki i spizarni. Sprobuje w miare kreatywnie zagospodarowac te produkty. To wszystko w ramach pozbywania sie chomiczo-wiewiorczych nawykow. :) Na razie idzie mi marnie, zwlaszcza z zamrazarka, bo jak wyjme jakis produkt, zeby cos ugotowac, to za chwile juz dopelniam zamrazarke tym co ugotowalam. Bo gotuje tak jak chomikuje - zawsze w nadmiarze. ;) To chyba jest spuscizna komunizmu niestety - to chomikowanie. Poza tym, przy mojej skali eksperymentow kulinarnych i dosc utrudnionej tu w Portugalii dostepnosci nieco bardziej egzotycznych produktow, robienie zapasow - zeby miec w kazdej chwili wszystko pod reka- jest w zasadzie nieuniknione. Ale przynajmniej sprobuje zmniejszyc ich ilosc.
Wczoraj byla bardzo prosta i malo pracochlonna kolacja - jak to w czwartki po wielu godzinach pracy:
Dwa gatunki chleba - zytni razowy :

Chleb żytni razowy (Reinhart w/g Mirabbelki) w mojej modyfikacji drozdzowej
Zaczyn
105 g zakwasu żytniego
45 g letniej wody
135 g mąki żytniej chlebowej ew. z dodatkiem razowej typ 2000
Otręby
60 g otrąb żytnich
135 g wody
Ciasto chlebowe
405 g mąki żytniej chlebowej
2 łyżeczki soli
1 łyżka ziaren kminku
3/4 - 1 szkl letniej wody
1/4 lyzeczki drozdzy suszonych
Sporządzanie zaczynu:
Zakwas wymieszać z mąką i letnią wodą i wyrabiać aż do uzyskania miękkiego ciasta. Pozostawić do przefermentowania w lekko przykrytym naczyniu na ok. 4 godzin, aż podwoi swoją objętość. Przechować w lodówce do następnego dnia.
Oddzielnie zalać otręby wodą i pozostawić przez noc do napęcznienia.
Przygotowanie ciasta chlebowego
W dniu wypieku wyjąć zaczyn z lodówki, rozdrobnić i po 1 godzinie wymieszać z pozostałymi składnikami. Wyrabiać w maszynie ok. 4 minut. Ciasto jest dość klejące. Odstawić na 5 minut i jeszcze raz wyrobić przez 5-8 min. Całość zostawic w wylaczonej maszynie przykrytej szczelnie folią na 2 godz. Po upływie tego czasu wyłożyć ciasto na blat poprószony mąką, uformować okragly bochenek i dać mu odpocząć ok. 20 minut. Bochenek odwrócić gładką stroną do dołu i ułożyć w opoprószonym mąką koszyku do wyrastania, przykryć ściereczką. Pozostawić do wyrośnięcia na ok. 1 godzine. Mozna tez zapakowac w folię i pozostawić w lodówce na noc. Wtedy wyjąć z lodówki na 2 godz. przed planowanym pieczeniem.
Pieczenie
Piekarnik rozgrzać do 240 st C, spryskac woda. Chleb naciac i wyłożyć ostrożnie na łopatę wyłożoną papierem i wsunąć do piekarnika. Po włożeniu do pieca po 10 min obniżyć temperaturę do 220 st.C. Piec 20 minut w temp. 220 st. C i 30 minut w temp. 200 st. C. Ostudzić na kratce. Jeden chleb z tej ilości piecze się o ok. 20 minut dłużej.
i moj ostatni eksperyment - chleb platkowy:

Chleb platkowy: 3/4 szkl zakwasu zytniego
1 i 1/2szkl wody
1 kromka namoczonego w wodzie i odcisnietego czerstwego chleba zytniego (1/3 szkl)
1 szkl maki zytniej razowej
1 i 1/2 szkl maki pszennej
1 szkl maki pszennej razowej
2 lyzeczki lecytyny
1 i 1/2 lyzki glutenu
1 lyzka koh-koh
1 i 1/2 lyzeczki soli
3/4 lyzeczki drozdzy
2 lyzki platkow owsianych (grubych)
2 lyzki platkow pszennych
2 lyzki platkow jeczmiennych
2 lyzki platkow zytnich
2 lyzki mieszanki ziaren
1 lyzeczka czarnuszki
1 lyzeczka kminku
Wyrobic skladniki w maszynie (program Dough). Zostawic do wyrosniecia do podwojenia objetosci.Uformowac bochenek. Posypac wierzch maka, naciac. Odstawic do ponownego podwojenia objetosci.Piec przez 30 min w piekarniku nagrzanym przez pierwsze 10 min do 250 stopni, nastepne 10 min w 220 i ostatnie 10 min w 200 stopniach. Piekarnik na poczatku pieczenia spryskac woda.
Oprocz pieczywa:
Deska serow - ukochany kozi Palhais, roquefort, boursin z pieprzem i wedzony zolty ser z Polski
Wedliny - mortadela siciliana i francuska wedlina nazwana "Le Bacon", a wygladajaca jak wedzony schab:

Wielka miska mieszanych salat (rukola, roszponka, karbowana, zwykla, rozowa, radicchio) z pomidorami, pieczona papryka i wlasnorecznie zamarynowanymi piklami. Do tego vinaigrette na oliwie, pesto i occie z jerez.
Plus biale hiszpanskie wino z regionu Ribeiro , fajne - musujace leciutenko, troche jak vinho verde, ale smak o wiele lagodniejszy, owocowe i bardzo "suave", praktycznie bez kwasowosci:

I jeszcze na deser sernik meksykanski "pay de queso" w/g Markosa, kremowy i wrecz rozplywajacy sie w ustach, ale o nim to juz w innym odcinku....



przepisy




