Chlebowe eksperymenty
Marzec pojawil sie i przemknal mi kolo nosa. Tak wypelnionych dni dawno juz nie mialam i teraz, juz na wydechu, planujac swiateczne menu, sama sie zastanawiam jakze udalo mi sie to wszystko ogarnac...rodzina, praca, dom, ogrod, projekt, koncerty plus kilka charytatywnych imprez.Przyznaje, zaniedbalam przez to odrobine moje wirtulane "obowiazki". Ale chociaz niewiele pisalam, to jednak na gotowanie i pieczenie chleba czas znalezc musialam. Powstalo w tym czasie, jakby z koniecznosci, kilka nowych przepisow chlebowych.
Pierwszy z nich oparty jest na zaczynie zytnim razowym 150%. Z przepisu wychodza 3 spore bochenki.

Chleb pszenno-zytni
400g zaczynu zakwasowego zytniego razowego 150%630g wody300g maki zytniej jasnej (moze byc biala lub sitkowa)100g maki pszennej razowej lub malthouse/brown flour 800g maki bialej pszennej (tu wymieszalam po na pol chlebowa z manitoba)10g slodu diastatycznego20g soli
W duzej misce wymieszalam zaczyn z woda i dodalam maki i slod. Po dokladnym wymieszaniu skladnikow, miske z ciastem przykrylam i zostawilam na 30 minut do autolizy. Po tym czasie dodalam sol i ciasto zagniotlam na dosc spojna i delikatnie lepka mase. Zawinelam w kule i zostawilam do wyrosniecia na 2 godziny skladajac co 1 godz. Nastepnie umiescilaam ciasto w lodowce i zostaiwlam je tam na 8-10 godzin. Natepnego dnia, po ogrzaniu ciasta (1 1/2 godziny na kuchennym stole) podzililam je na czesci. Kazda zostawilam na 10 minut po czym ukszatltowalam podluzne bochenki i zostawilam do wyrosniecia w koszach.
Piec z kamieniem rogrzalam do 250C. Pieklam z para w 250C przez 10 minut, nastepnie zmniejszylam temperature do 230C i pieklam jeszcze 25 minut.
Ponizej bochenki z podobnej receptury. Czesc maki pszennej bialej (ok. polowy) wymienilam na pszenna razowa...
Wyjatkowy, cudowny z maslem i odrobina rzezuchy...
Goraco polecam :D




przepisy
