Chleb wieloziarnisty
Z przepisu Komarki. Robiłam z połowy porcji, na małą, krótką keksówkę w kształcie typowego bochenka chleba. Szczerze polecam, bo przepis jest prosty, nie wymaga siły czy miksera, nie należy się jedynie przerażać lepkością i fakturą ciasta, i - podobno - nie dopuścić do zbyt mocnego wyrośnięcia przed umieszczeniem w piekarniku. Ciasto wychodzi bardzo smaczne - imho tylko trochę zbyt mało słone - w środku wilgotne, ale nie zbite, trochę jak dobry razowiec.
Proporcje na 2 keksówki: 1 kg mąki krupczatki, 6 łyżek siemienia lnianego, 6 łyżek łuskanego słonecznika, 1 szklanka otrąb pszennych lub razowych, 3 łyżki sezamu, 2 łyżki pestek dyni, 1,5 łyżki soli (na połowę proponuję 1 płaską łyżkę 15 ml), 5 łyżek cukru, 5 dkg drożdży świeżych/2 saszetki x 7 g suchych, 1 litr wody
Mąkę, ziarna, sól, cukier i pokruszone drożdże wymieszać dokładnie. Zalać ciepłą wodą i wyrobić ciasto - będzie mokre, tak ma być. Odstawić przykryte do wyrośnięcia na ok. 20 min. Wyrobić (wymieszać) ponownie i przełożyć do natłuszczonych blaszek keksowych. Odstawić do wyrośnięcia - na krótko, starczy ok. 15-20 min, ciasto może się nie udać, jeśli za dużo wyrośnie. Piec ok. 1 godziny (u mnie 65 min) w temperaturze 230 stopni.





przepisy




