Chleb kielecki
Chleb ten zalicza sie do chlebów wilgotnych i takich średnio ciężkich. Jest pyszny po prostu taki jak lubię. Oczywiście w trakcie pieczenia pękł mi z boku koncertowo, po całej długości. Ale ja takie pęknięcia bardzo lubię, więc dla mnie to w sumie było zaletą. Chlebek pieczony z przepisu znalezionego u Tatter i na forum Cincin, a przygotowałam go w ramach akcji Gotujemy po polsku!, której patronem jest serwis zPierwszegoTłoczenia.pl.

Składniki na 1 bochenek:
- 200 g zsiadłego mleka
- 200g ugotowanych w mundurkach ziemniaków, przeciśniętych przez praskę
- 300 g maki żytniej 720
- 200 g maki pszennej krupczatki
- 6 łyżek żytniego zakwasu
- 1 plaska łyżka soli
Do miski włożyć ziemniaki, wlać mleko i zakwas. Wymieszać, szczelnie przykryć i odstawić na noc, w temperaturze pokojowej. Następnego dnia dodać obie mąki oraz sól. Wyrobić (można robotem), aż ciasto będzie gładkie.
Uformować kule, włożyć do naoliwionej miski, przykryć i pozostawić do wyrastania (około 3,5 h). W tym czasie ciasto złożyć dwukrotnie. Po tym czasie ciasto wyjąć, uformować owalny bochenek i ułożyć w koszyku do wyrastania, złączeniem do góry. Pozostawić do wyrastania na około 1h.
Wyrośnięty chleb przełożyć na łopatę, naciąć i włożyć do nagrzanego piekarnika. Piecz parą przez pierwsze 15 minut w temperaturze 250°C, a potem zmniejszyć temperaturę do 200°C i piec kolejne 30 minut.
Smacznego:-)






przepisy

