Charlotte z orzechami laskowymi
Istnieje duże prawdopodobieństwo, że gdyby w 1981 roku Robert Smith wraz z kolegami nie nagrał utworu zatytułowanego "Charlotte Sometimes," to dziś prezentowalibyśmy Wam tutaj całkiem inny deser.;-) To jeden z naszych ulubionych utworów The Cure i zwykle kiedy słyszymy lub czytamy słowo "Charlotte" to włącza nam się w głowie magnetofon, który odtwarza właśnie tę piosenkę;-) Tak było i tym razem, a że składniki potrzebne do przygotowania tego deseru oraz jego konsystencja wydały mi się bardzo ciekawe to ostatecznie zdecydowaliśmy się na jego wybór. Smakuje przepysznie, ale na pewno nie jest to deser dla małych dzieci, bo zawiera w sobie szklankę rumu i przyznam się Wam że po zjedzeniu dosyć sporej porcji czułem w sobie takie lekkie charakterystyczne ciepełko;-) Przepis na Sarlota de alune pochodzi ze strony recipes.wikia.com.
SKŁADNIKI: 300 g ubitej śmietany, 1 litr mleka, 6 jajek, 6 łyżek żelatyny, 200 g upieczonych i zmielonych orzechów laskowych, 350 g cukru, 1 szklanka rumu, trochę otartej skórki z cytryny.SPOSÓB WYKONANIA: Rozdzielić jajka. Żółtka zmiksować z cukrem. Dodać mleko, dokładnie wymieszać, wstawić na ogień i cały czas mieszając podgrzewać aż masa stanie się gładka i gęsta. Zdjąć z ognia, dodać ubite białka, orzechy oraz rum, skórkę z cytryny oraz żelatynę rozpuszczoną w 2-3 łyżkach gorącej wody. Schłodzić w lodówce. Podawać z bitą śmietaną.





przepisy




