Calzone z szynką (salami) i pieczarkami

Tydzień z pierogami już prawie się kończy, dlatego postanowiłam przygotować calzone. Już kiedyś je robiłam z nadzieniem serowym, a dzisiaj przygotowałam z pieczarkami szynką i sosem pomidorowym. Sos pomidorowy testowany juz wielokrotnie przeze mnie, a zaczerpnięty od Iwonki, natomiast ciasto z tego samego przepisu, co przy poprzednim calzone. W jednej wersji zamiast szynki dałam salami i było jeszcze lepsze:)
Składniki na ciasto:
- 1½ łyżeczki suchych drożdży
- 1 łyżeczka cukru
- ½ szklanki wody
- ½ szklanki mleka
- 2 łyżki oliwy
- ¾ łyżeczki soli
- 3 szklanki mąki
- 230 g pomidorów z puszki
- 1 łyżka oliwy
- 1 ząbek czosnku, drobno pokrojony
- ½ łyżeczki suszonego oregano
- ½ łyżeczka suszonej bazylii
- ¼ łyżeczki cukru
- ½ łyżeczki soli
- odrobina pieprzu
Składniki na nadzienie:
- ¾ szklanki startej mozzarelli
- ¾ szklanki startego parmezanu
- sól, pieprz do smaku
- kukurydza
- około 150 - 200 g szynki (lub salami)
- około 300 g pieczarek
W czasie, kiedy ciasto rośnie przygotować sos i nadzienie.
Wszystkie składniki sosu umieścić w garnuszku. Doprowadzić do wrzenia, następnie zmniejszyć ogień i gotować 10 minut.
Pieczarki pokroić i podsmażyć na masełku. Szynkę pokroić w kostkę.
Wyrośnięte ciasto przełożyć na stolnice i podzielić na 4 - 6 części (zależny jak duże calzone chcemy otrzymać). Każdą z części rozciągnąć lub rozwałkować w kształcie koła. Na połowę utworzonego kola nałożyć porcje sosu, pieczarek, szynki, kukurydzy i posypać serami. Należy pamiętać, aby zostawić wąski margines do zlepienia ciasta. Przykryć druga częścią ciasta, brzegi ciasta posmarować woda i zlepić. Nie zostawiać już do ponownego wyrośnięcia. Calzone ułożyć na blasze, nakłuć widelcem i lekko posmarować oliwą. Można też posypać sezamem lub słonecznikiem.
Piec w temperaturze 225°C, około 15 minut, aż będą ładnie zrumienione.
Smacznego:-)




przepisy




