Bułka z masłem i odrobina odświeżenia w kuchni...
Zielone masełko bazyliowo-czosnkoweCzyli dziś coś nieskomplikowanego. Takie masełko jest świetne do grzanek czy grillowanej kukurydzy. Ja skosztowałam je z bułką paryską i wszystko posypałam startym żółtym serem. Pysznie! Natomiast później całe mieszkanie pachniało czosnkiem. Niestety nie wszyscy w moim domu lubią takie zapachy. O tym jak pozbyłam się czosnkowego aromatu z kuchni poniżej... Najpierw przepis.
- 100 g masła solonego,
- kilka listków bazylii,
- 3 ząbki młodego polskiego czosnku (jest najbardziej aromatyczny),
- 2 łyżki oliwy z oliwek,
- 5 zielonych oliwek.
Podane składniki zmiksuj na jednolitą masę w blenderze - masełko powinno uzyskać lekko zielony kolor.Takie "smarowidło" można wykorzystać do wielu dań w kuchni. Ja nadziałam nim bułkę paryską i zapiekłam w piekarniku. Bułkę należy ponacinać w wielu miejscach, a każde miejsce posmarować porcją masełka. W każdą "szczelinę" wcisnęłam też po jednej zielonej oliwce, a całość posypałam startym żółtym serem i zawinęłam w folię aluminiową. Następnie to "zawiniątko" włożyłam do piekarnika rozgrzanego do 190 st. C i piekłam 10 minut na jednej stronie i 10 minut na drugiej. Smacznego! Można podawać do zupy lub schrupać samą ;)
Odświeżacz powietrza w kuchni? Po moich eksperymentach z czosnkiem, w kuchni unosił się jego intensywny zapach. Ponieważ nie każdy z domowników przepada za takim aromatem - postanowiłam się szybko go pozbyć. Zostałam ostatnio poproszona o przetestowanie nowego Ambi Pur, który podobno nie maskuje, ale usuwa nieprzyjemne zapachy. Rzeczywiście zapach czosnku szybko zniknął po rozpyleniu odświeżacza (zdecydowanie wystarczy jedno "psiknięcie" - więcej to zdecydowanie za dużo!). Miałam do dyspozycji trzy zapachy: lawendowy, sosnowy oraz konwaliowy. Mój faworyt w kuchni i jadalni to zdecydowanie konwalia - ma słodkawy i delikatny zapach! Sosna nadaje się do łazienki, a lawenda najbardziej pasuje do pomieszczenia, w którym przechowujemy ubrania.

Jestem raczej przeciwniczką nadmiaru chemii w domu, a w szczególności w kuchni, ale skuteczność Ambi Pur przekonała mnie do tego, że warto od czasu do czasu go zastosować, zwłaszcza kiedy zaraz mają wpaść znajomi na kolację, a całe mieszkanie przesiąknięte jest zapachem kalafiora, czosnku czy cebuli (małe mieszkania są bardzo chłonne!). Jest jeszcze jedna kwestia - jestem jedyną roślinożerką w mieszkaniu, a moi współlokatorzy często smażą mięso, ryby czy owoce morza - nie mogę powiedzieć, żeby było to dla mnie najprzyjemniejsze, dlatego teraz w takich sytuacjach na pewno użyję Ambi Pur ;)
Są też inne sposoby odświeżania powietrza w kuchni, bardziej naturalne np. pomarańcza z goździkami czy bukiety pachnących kwiatów - nie koniecznie są one jednak tak skuteczne i na pewno nie działają tak szybko. Natomiast kadzidełka i świeczki... no cóż w nadmiarze raczej zaduszają, a poza tym nie każdy je lubi.
Moja rada: Kiedy zastosować Ambi Pur? W awaryjnych sytuacjach , kiedy chcemy zrobić dobre wrażenie przed gośćmi!Już wkrótce - filmik prezentujący gotowanie przeze mnie pysznej zupy brokułowej i testowanie odświeżacza... Zachęcam do obserwowania mojego bloga!




przepisy

