Bułeczki kornwalijskie
Pyszne mięciutkie bułeczki. Dla mnie w smaku lekko maślane i delikatnie słodkie. Słodyczy bułeczkom dodaje też cukier, którym się je posypuje. Mnie najbardziej smakowały ze słodkimi dodatkami. Ze szklaneczką mleka lub kakao, to nie potrzebowały nawet żadnych dodatków. Ciasto proste i przyjemne w obróbce. Bez problemu można je mrozić, a po rozmrożeniu znowu są puchate i pyszne. Przepis z książki "Wielka księga chleba" L. Collister i A. Blake'a, znaleziony na blogu Spiżarnia.

Składniki:
- 15g świeżych drożdży lub 7g suchych
- 430ml letniego mleka
- 1 łyżeczka cukru
- 680g mocnej mąki pszennej
- 110g masła, pokrojonego w kostkę
- 15g soli morskiej
- cukier puder, do oprószenia bułeczek
Z drożdży zrobić rozczyn, odstawić. Suche drożdże można wsypać do mąki bez robienia zaczynu.
W misce, wymieszać mąkę z solą, następnie dodać masło. Rozetrzeć palcami mąkę z masłem, aż uzyska konsystencję drobnych zacierek. Wlać gotowy rozczyn i zarobić miękkie ciasto. Jeśli jest za suche, dodać odrobinę mleka, jeśli nie odchodzi od rąk, trzeba dodać mąki. Wyjąć ciasto na posypaną mąką stolnicę i wyrabiać przez 10 minut, aż stanie się gładkie i elastyczne. Przełożyć do naoliwionej miski, przykryć folią kuchenną i odstawić do wyrośnięcia w chłodnym miejscu na 1-1,5 godziny, aż podwoi objętość.
Wyrośnięte ciasto przebić, przełożyć na stolnicę i krótko zagnieść, nie dłużej niż 10 sekund. Podzielić na 22 równe części. Uformować bułeczki, lekko spłaszczyć i ułożyć na blasze tak, aby prawie się dotykały. Przykryć wilgotną ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 45 minut.
Piec w nagrzanym piekarniku, w temperaturze 220ºC , przez około 15-20 minut, aż się zrumienią na złoto. Po upieczeniu natychmiast posypać bułki cukrem pudrem. Przykryć ściereczką, aby skórka pozostała miękka.
Smacznego:-)




przepisy




