Bruschetta z porem i niebieskim serem

W komentarzach do poprzedniego wpisu (pizza z porem), Saratelka napisała o tym, że jada grzanki z porem. Postanowiłam i ja spróbować. Miałam ochotę dokładnie na taką wersję jaką ona opisała, bo mam ogromną słabość do grzanek z patelni, ale ... taki głód mnie dopadł po powrocie z pracy, że zjadłam kilka kawałków ciabatty z pobekonowym smalcem i musiałam przystopować trochę z tą smażeliną. Nie potrafiłam sobie jednak zupełnie tych dobroci odmówić, więc zrobiłam sobie kilka bruschettek. Podpiekłam kromeczki ciabatty pod grillem tak aż będą lekko przypieczone, posmarowałam przekrojonym ząbkiem czosnku, położyłam na to por podduszony z masłem (patrz poprzedni wpis), solą, pieprzem i limonką, oraz trochę okruchów niebieskiego sera. Zapiekłam pod grillem. Pycha były te kromeczki, bardzo godne polecenia połączenie. Tym, którzy nie lubią niebieskich serów, podpowiem, że do pora świetnie pasuje Gruyere.



przepisy

