bruschetta z pomidorami
dawno dawno temu, kiedy mieszkalam jeszcze w PL (a to bylo na serio dawno!) lato bylo dla mnie cudownym okresem grillowania. niestety moja kuchenna wyobraznia ograniczala sie wtedy przede wszystkim do kielbasy :-)a dzis? kiedy grillujemy mniej, co zamierzam nadrobic przy najblizszym urlopie, obok miesa w czasie grillowania pojawiloby sie o wiele wiecej przekasek. bo one czesto tworza klimat grillowania!

moim "musze to miec" w czasie grillowania jest na pewno tzatziki (moje ulubione znajdziecie tutaj, klik klik). palamy tez wielka miloscia do bruschetty z pomidorami.
kromki pieczywa mozna opiec w domowym piekarniku lub wlasnie na grillu, a do tego cudownie przyrzadzone pomidory. mmmm... polecam!
*istnieje mnostwo przepisow na bruschette, jedna z najpopularniejszych to wlasnie ta, z pomidorami. choc i na nia znalezc mozna rozne przepisy. ja robie od dawna tak jak podpatrzylam w kuchni pewnego wloskiego hotelu...
nam najlepiej smakuje mocno czosnkowa z bardzo dojrzalymi pomidorami (w Polsce polecam np. malinowe).

bruschetta
(ok. 10 grzanek)
bagietka lub ciabatta
2 duze dojrzale pomidory
3 zabki czosnku
swieze listki bazylii
2 lyzki oliwy z pierwszego tloczenia
sol, pieprz
pomidory pokroic w kostke. czosnek bardzo drobniutko. wymieszac razem w miseczce. swieze listki bazylii rowniez pokroic i dodac do miseczki. polac lyzka oliwy, dodac sol i pieprz. wymieszac razem.
bagietke lub ciabatte pokroic na szersze plastry. ulozyc na blaszce. polac z obu stron pozostala oliwa. piec na zloto w piekarniku na opcji grill badz nad grillem ogrodowym. maja byc zlote z obu stron.
grzanki podawac z przygotowanymi pomidorami.
przepis dolaczam do akcji "co na grilla?" wedlug Przytulanki:

tym, ktorzy jeszcze nie brali udzialu, przypominam o konkursie! tu go znajdziesz, klik klik. serdecznie zapraszam! :-)




przepisy

